1

Temat: Cierpienie

Temat banalny i oklepany.
Aż mi wstyd że o tym piszę.

Jestem ostatnio bardzo często w szpitalu na oddziale onkologicznym.
Oddział szpitalny który de facto jest umieralnią. Tuż obok jest kostnica- tak żeby z transportem tych którzy odeszli nie było zbyt dużego kłopotu.
Na tym oddziale ciagle śmierdzi.
Śmierć ma swój specyficzny zapach.
I jest jeszcze zapach bólu.
Ja może nawet rozumiem że ludzie umierają. Jesteśmy częścią przyrody i podlegamy jej prawom.
Nie rozumiem jednak i chyba nie zrozumiem dlaczego umieramy w taki sposób.
Tak niewiarygodnie boleśnie.
Jaka jest współczesna medycyna- czy w ogole można rozpatrywac ją w kategoriach etyki- przedłuża ludziom życie skazując ich na przetrwanie niewyobrażlanych katuszy w tym czasie który im jeszcze został.
Co warte jest życie gdy jakość życia jest bardzo bardzo niska?
Nikt kto nie był nigdy na oddziale onkologicznym albo kogo bliski nie umierał na jakąś straszliwą chorobę nie zrozumie o czym mówię.

Jest kretynskie przysłowie- cierpienie uszlachetnia.
Ludzie powtarzają je jak papugi.
Sobie myślę że ci którzy mają czelność to mówić w życiu nie doświadczyli poważnego bólu.
Cierpienie upadla.
Odbiera człowieczeństwo.
Pewnie są i tacy którzy szukają w nim głębszego sensu. To piękne i transcendentalne- ale czy etyczne jest skazywanie ludzi na taki sposób myślenia?

Nie chcę tutaj dyskusji o eutanazji.
Zastanawiam się tylko czym jest ból.
Czym jest człowiek wobec bólu.
Jeszcze człowiekiem?

2

Odp: Cierpienie

Temat ogromną ilość razy przerobiony, zasługujący na kolejne  rozmowy.

Pytasz o ból.
Nie wiem dlaczego jest potworny ból, który przed niczym już nie ostrzega a jest i sprawia  niepotrzebne katusze.
Nie ma dla niego uzasadnienia.

Na pytanie

Feniks,Oct 21 2005, 12:03 AM napisał/a:

Czym jest człowiek wobec bólu.
Jeszcze człowiekiem?
[right][snapback]23188[/snapback][/right]


odpowiem:
Jest potwornie cierpiącym, bezsilnym człowiekiem.

Wawa pozdrawia
[url=http://www.wierszowisko.fora.pl/]M

3

Odp: Cierpienie

"Piękny jest Umysł ludzki i niezwyciężony"

Nieprawda.

Nie tylko Poeci pamiętają
zwykli ludzie też mają pamięć
choć czasami z chęcia by się jej wyrzekli

4

Odp: Cierpienie

Feniks,Oct 21 2005, 06:25 PM napisał/a:

"Piękny jest Umysł ludzki i niezwyciężony"

Nieprawda.

Nie tylko Poeci pamiętają
zwykli ludzie też mają pamięć
choć czasami z chęcia by się jej wyrzekli
[right][snapback]23219[/snapback][/right]

Mówisz o wierszu "Zaklęcie" Miłosza ?

Myślę, że poeta nie wiedział co to jest ból.

Ci co dokładnie wiedzą nie piszą wierszy.



Wawa pozdrawia
[url=http://www.wierszowisko.fora.pl/]M

5

Odp: Cierpienie

Tak o tym wierszu myślałam
Ci co wiedzą powinni pisać
czasami piszą
Poświatowska Wojaczek Bursa i czasami samo czytanie boli

6

Odp: Cierpienie


Zgadza się Feniks piszą ale słowo nie jest w stanie wszystkiego wyrazić.

Myślałam o bólu odbierającym zmysły,
kiedy słów brak i jest tylko on i bezsilność. 

Wawa pozdrawia
[url=http://www.wierszowisko.fora.pl/]M

7

Odp: Cierpienie

Zawsze uciekam.
Uciekam w poezję od tematu który sama założyłam.
Szybciej chyba tylko uciekam z tego szpitala oddziału o którym pisałam.
Poezja tak wiele tłumaczy
mi dziś wytłumaczyła jak wielkim tchórzem jestem

8

Odp: Cierpienie

usunęłam

Thumbs up Thumbs down

9

Odp: Cierpienie

Chciałabym coś powiedzieć
czuję się w obowiązku coś powiedzieć
ograniczę się do dziękuję

10

Odp: Cierpienie

Feniks,Oct 20 2005, 11:03 PM napisał/a:


Cierpienie upadla.
Odbiera człowieczeństwo.

[right][snapback]23188[/snapback][/right]


Zajrzałem tu z twego powodu ,by się zbliżyć do Twych myśli .
Nie umiem jak KUMA pięknie wyrażać swoich, ale powiem tak:CIERPIENIE potrzebuje ciszy i ciepła.Cierpienie fizyczne uśmierza farmacja,cierpienie duszy może uśmierzyć balsam bliskości duchowej innego człowieka.
Gdyby Twe emocje nie dotyczyły bliskiej Ci osoby,moznaby rozwijać temat filozoficznie i racjonalnie.Moze jednak innym razem.Teraz Ci szczerze współczuję.
Gdybym mógł jakoś pomóc tej osobie(np.materialnie-dla uśmierzenia bólu fizycznego),proszę Cię o kontakt bezpośredni na moją skrzynkę.

Thumbs up Thumbs down

11

Odp: Cierpienie

cierpienie

szpitalny korytarz, cisza
stukot butów odbija się echem
porażający zapach cierpienia
mijasz uchylone drzwi sali
spoglądasz ukradkiem
kobieta wije się z bólu
oczy wołające litości
wargi zastygłe w grymasie
idziesz dalej sztywna
w bezsilności
pytasz Boga
po co to cierpienie
niesprawiedliwie dane
masz serce w gardle
ciało nieswoje
maskę na twarzy
ukryłaś oczy za ciemne szkła
niech nie widzą przerażenia
mijasz kolejne drzwi
następne wołanie o pomoc
coraz mniej siły by dojść
gdzie obcy człowiek
wyda wyrok niczym Bóg
stoisz przed drzwiami
odarta z odwagi
łapiesz oddech, wchodzisz
nie da się uciec od losu


23.10.2005 W....awa

Wawa pozdrawia
[url=http://www.wierszowisko.fora.pl/]M

12

Odp: Cierpienie

Ból do omdlenia...
do wyciśnięcia łez
czasami przez całą noc
w śnie-letargu
słyszę i nie słyszę mojego oddechu
wierci w głowie dziurę
słońce
którego w bólu
nienawidzę
Boże
nie dawaj mi już siły
żeby było lepiej

...

to mnie i tak kiedyś
zabije
...




... dziś nie boli
dawno nie bolało
nikt nie wie dlaczego mnie boli
...


...
Meggi

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

13

Odp: Cierpienie

Meggi20,Oct 22 2005, 03:31 PM napisał/a:


...
... dziś nie boli
dawno nie bolało
nikt nie wie dlaczego mnie boli

[right][snapback]23256[/snapback][/right]


Doświadczenie  walki (wygranej...?!?...oby) z chorobą , która zabija

0.    Stosowanie normalnej procedury leczenia medycznego , a dodatkowo:

1.  Konieczna jest Siła Ducha i Wola Walki chorego z chorobą
1.    Potrzebna jest maksymalna determinacja i wiara w
      (możliwość-przekreślić to słowo) , skuteczność swej walki-zwycięstwo
       (to ta WIARA czyni cuda).
3. Trzeba wezwać i uruchomić w sobie wszystkie możliwe siły fizyczne i umysłowe .
4. Dobrze jest jakoś umotywować swą determinację np.” chcę aby moja córka znała swego ojca”.
5. Trzeba stosować co najmniej następujące techniki :
    - przy powracającym bólu (oprócz środków p/bólowych- nie wyłączających świadomości) , świadome , głębokie oddychanie oczyszczajace - najlepiej połączone z wizualizacją przenikającego powietrza (np.przed otwartym oknem) , obmywającego strumienia wody ( np.pod wodospadem) (rebirthing + wizualizacja)
    - modlitwa lub medytacje komunikujące z uznanym Bogiem ( w warunkach ufności i oczyszczenia )
- rozmowa z Bogiem słowami przesądzającymi sprawczość (Ja CHCĘ! , JA MUSZĘ ! , SPRAW !)
- wizualizacja źródła choroby i jej zwyciężania (np. guz (może być też rak) , jego wielkość , kolor itp. oraz jego wyrywanie , duszenie , obciskanie lub inne uśmiercanie .
-    w chwilach „wolnych” częste powtarzanie mantry afirmacyjnej
      np. .”Ja muszę to  pokonać – Zwyciężę na pewno!- Już jest lepiej!”

Wszystkim życzę dużo zdrowia .

PS.
Miałem wątpliwości czy postować te rady , ale może komuś się przydadzą (oby nie)  .
W żadnym przypadku nie można ich traktować jako cudownej metody na pokonanie choroby, jednak w konkretnym przypadku okazały się zbawienne .
Zimnym racjonalistom wydadzą się naiwne i będą nieprzydatne . No cóż , niech nie czytają tego postu . Ale im też przecież dobrze życzę .
„ szlachetne zdrowie , ile cię trzeba cenić...”

Thumbs up Thumbs down

14

Odp: Cierpienie

Meggi20,Oct 22 2005, 03:31 PM napisał/a:


...

to mnie i tak kiedyś
zabije
...

[right][snapback]23256[/snapback][/right]


Meggi - proszę nie wolno nawet tak myśleć , a tym bardziej pisać , bo się utrwala w naszej psychice . Negatywne emocje przeszkadzają w każdym leczeniu . Obiecaj sobie , że nigdy juz tak nie pomyślisz . Ta SIŁA pokonywania choroby JEST W NAS.Trzeba ją wyciągnąć i uruchomić! A gdy jest już po(?) ,tym bardziej szukać wyłącznie optymizmu , dotykać i karmić się pieknem natury , unikać ludzi konfliktowych , możliwie bawić się i śmiać . "SZCZĘŚCIE JEST W NAS"

Thumbs up Thumbs down

15

Odp: Cierpienie

Bog(u)dan(y),Oct 28 2005, 02:06 PM napisał/a:

Meggi - proszę nie wolno nawet tak myśleć , a tym bardziej pisać , bo się utrwala w naszej psychice . Negatywne emocje przeszkadzają w każdym leczeniu . Obiecaj sobie , że nigdy juz tak nie pomyślisz . Ta SIŁA pokonywania choroby JEST W NAS.Trzeba ją wyciągnąć i uruchomić! A gdy jest już po(?) ,tym bardziej szukać wyłącznie optymizmu , dotykać i karmić się pieknem natury , unikać ludzi konfliktowych , możliwie bawić się i śmiać . "SZCZĘŚCIE JEST W NAS"
[right][snapback]23537[/snapback][/right]

Bog(u)dan(y) dzięki, tylko napisałam, to mnie nie zabije, to mnie wzmacnia, zeby móc mowić sobie co rano, wstanę, pojdę, zobaczę, będę...

BĘDĘ!! walcze...

Dziekuję!

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

16

Odp: Cierpienie

Czasami ból jest potrzebny cierpienie duszy i ciała pozwala nam mieć świadomość że jeszcze te oba człony żyją.