26

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Przyznaje się ale nie od razu wink Przed spowiedzia jest najpierw rachunek sumienia smile Rozeznanie swoich błędów bywa długotrwałe, ale pamiętaj, że tu nie jest mowa o czynie jednago człowieka. Łatwo nam uogólniać ale Kościół to nie była wtegy zwarta, scentralizowana jednostka połączona błyskawiczną siecia komunikacyjną. W Watykanie są dokumenty historyczne mówiące o tym, że Watykan zawsze był przeciwny inkwizycji. Obecny papież chce ujawnienia wszystkich dokumentów dotyczących tamtych wydarzeń. Więc chyba jednak nie ma sie tak bardzo czego wstydzić wink

Thumbs up Thumbs down

27

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Rumianek napisał/a:

... lepiej nie patrzeć na to tak: "czy się dogadamy czy nie" lepiej szukać poprostu jakichś wspólnych mysli, koncepcji, mimo różnego ich źródła, czy różnej motywacji smile

Nie dogadamy sie Rumianku- z mojej winy.
Twoja wizja Boga i wiary straszy mnie. A jak się czegoś boję to sie na to zamykam.
To nie jest do końca świadomy proces.

Nadal nie rozumiem.

[QUOTE]Z tłumaczeniem, chodziło mi o to, że tłumacz konsultujący się z Hierarchią Kościelną szanuje lub musi uszanować ogólne przesłanie tej wiary.[/QUOTE]

To czym jest wiara?
Tym co zostawił nam Jezus czy tym co dla nas jest wygodniejsze?

[QUOTE] Z dwóch lub więcej możliwości przekładu, które jemu wydaja się równorzędne pod względem znaczenia Kościół może wskazać to, które jest zgodne z wiarą katolicka. [/QUOTE]

...bo z tego co tu piszesz wynika że przesłanie Jezusa nie ma dla katolika specjalnego znaczenia. Znacznie ważniejsza niż wierność przekładu- a więc bliskość do tego co faktycznie było powiedziane- jest jego ogólna zgodność z tym co my uważamy za doktrynę wiary.
W sumie nie powinno mnie to dziwić.
Wspominając losy Zwojów znad Morza Czarnego na przykład.


[QUOTE]Jednak Pismo Święte jest dokumentem religii, nie dokumentem, kroniką czy czymś takim. Stanowi jakby podręcznik duchowy i moralny i dlatego Kościół ma pełne prawo o decydowaniu co i jak jest tam napisane. Bo to ich religia. I moja. smile[/QUOTE]

Kosciół to ludzie prawda?
Hierarchia kościelna ma służć człowiekowi?
Jeśli ogół wiernych-który jak dla mnie -stanowi Kościół stwierdzi że ma być tak a nie inaczej trudno   będzie polemizować z tą decyzją.
Ale nieśmiało przypominam że przez prawie 1000 lat osoba niekonsekrowana miała zakaz czytania Pisma Świętego. Pod groźbą ekskomuniki.
Ciekawe kto wpadł na taki pomysł...

[QUOTE] Interpretacja niezgodna z tym nauczaniem jest szkodliwa dla koatolika i jego wiary. [/QUOTE]

Dlaczego?

No chyba że z tych samych powodów dla których zabroniono lektury Pisma Świętego.

[/QUOTE]To nie jest fanatyzm. To wiara, zaufanie i wiernośc. [QUOTE]

Mamy inne definicje pojęć.
Zupełnie inne.

28

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Dlatego Braszko, że duchowni w przeciwiestwie do tłumaczy np. (ale są wyjątki) nie tylko oceniają prawdę historyczną, ale modlą się. Właśnie Ducha Świętego pytają o oto, co jest zgodne z przekazem jaki chciał nam dać sam Bóg. A dlaczego modlitwa biskupów, ma być bardziej wiarygodna od prywatnej modlitwy kogoś innego? Bo oni to czynią całe życie. Są w tym doświadczeni. Umieja rozpoznać co sie rodzi tylko w ich głowie, a co naprawdę pochodzi od Ducha. A poza tym, spotykaja się, rozmawiają, dzielą się swoimi rzemyśleniami i natchnieniami. Ta decyzja o włączenie ewangelii do kanonu, jest to jakby wielkim zbiorowym wskazaniem wielu wieszczy, szamanów... nazwać to sobie można różnie, ale chodzi o doświadczonych ludzi, którzy są specjalistami od kontaktów z bustwem.

To czym jest wiara?
Tym co zostawił nam Jezus czy tym co dla nas jest wygodniejsze?


To się Feniks poprostu pokrywa. To, że ktos napisał, że Jezus tak powiedział nie znaczy, że tak powiedział wink Problem w tym, że historycznie i naukowo, prawdopodobnie nigdy nie dojdziemy do tej prawdy. Dlatego pozostaje nam modlic sie i rozeznawać, co Bóg chodzący po ziemi chciał nam powiedzieć i na tej podstawie oceniać prawdziwośc ewangelii. smile Takie jest zadanie Biskupów... czy innych tam od tego... ale na stanowiskach w Kościele.

Thumbs up Thumbs down

29

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Rumianek,Oct 20 2005, 10:43 AM napisał/a:

Przyznaje się ale nie od razu wink Przed spowiedzia jest najpierw rachunek sumienia smile Rozeznanie swoich błędów bywa długotrwałe, ale pamiętaj, że tu nie jest mowa o czynie jednago człowieka. Łatwo nam uogólniać ale Kościół to nie była wtegy zwarta, scentralizowana jednostka połączona błyskawiczną siecia komunikacyjną. W Watykanie są dokumenty historyczne mówiące o tym, że Watykan zawsze był przeciwny inkwizycji. Obecny papież chce ujawnienia wszystkich dokumentów dotyczących tamtych wydarzeń. Więc chyba jednak nie ma sie tak bardzo czego wstydzić wink
[right][snapback]23120[/snapback][/right]


No tak, wymorodania Indian rekami konkwistadorow takze nie musi sie wstydzic.
(gdybym to mowil 500 lat wczesniej skonczylbym pewnie tez jak Bruno - na stosie. On takze mowil: "ze nikt nie ma prawa na sile nawracac "niewiernych", a zbrodnie dokonane na indianach sa diabelskim szalenstwem kosciola!").

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

30

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Spytam tak:

Załóżmy że jest jeden dentysta na świecie. Leczy ludzom zęby, więc robi wspaniałą i dobrą rzecz. Ale zdarza mu się popełnić błąd. Na przykłam kiedyś wyrwał komuś zdrowego zęba. Wiemy, że jesli ludzie sie o tym dowiedzą stracą do niego zaufanie i znacznie mniej ludzi będzie się leczyć, czy dobre jest zatem nagłaśnianie tej sprawy? Patrząc na konsekwencję rozpowszechniania takiej informacji?

Thumbs up Thumbs down

31

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Rumianek,Oct 20 2005, 10:49 AM napisał/a:

Dlatego Braszko, że duchowni w przeciwiestwie do tłumaczy np. (ale są wyjątki) nie tylko oceniają prawdę historyczną, ale modlą się. Właśnie Ducha Świętego pytają o oto, co jest zgodne z przekazem jaki chciał nam dać sam Bóg. A dlaczego modlitwa biskupów, ma być bardziej wiarygodna od prywatnej modlitwy kogoś innego? Bo oni to czynią całe życie. Są w tym doświadczeni. Umieja rozpoznać co sie rodzi tylko w ich głowie, a co naprawdę pochodzi od Ducha. A poza tym, spotykaja się, rozmawiają, dzielą się swoimi rzemyśleniami i natchnieniami. Ta decyzja o włączenie ewangelii do kanonu, jest to jakby wielkim zbiorowym wskazaniem wielu wieszczy, szamanów... nazwać to sobie można różnie, ale chodzi o doświadczonych ludzi, którzy są specjalistami od kontaktów z bustwem.


.............................................


To się Feniks poprostu pokrywa. To, że ktos napisał, że Jezus tak powiedział nie znaczy, że tak powiedział wink Problem w tym, że historycznie i naukowo, prawdopodobnie nigdy nie dojdziemy do tej prawdy. Dlatego pozostaje nam modlic sie i rozeznawać, co Bóg chodzący po ziemi chciał nam powiedzieć i na tej podstawie oceniać prawdziwośc ewangelii. smile Takie jest zadanie Biskupów... czy innych tam od tego... ale na stanowiskach w Kościele.
[right][snapback]23122[/snapback][/right]


.....................................
Ech Rumianku. A myslalem ze bedzie mozna z Toba podyskutowac. smile

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

32

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

To dlaczego tyle cierpienia Kosciół przyniósł swoim wiernym Rumianku?
Skąd tyle błedów?

Dlatego że postępował dokładnie tak jak wskazał mu to Bóg?
Dlatego że wszystko dobrze zinterpretował a posiadająca monopol na prawdę o Bogu hierarchia stała się od samego Stwórcy mądrzejsza?

33

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Rumianek,Oct 20 2005, 11:21 AM napisał/a:

Co do samodzielnego myślenia... Jest różnica między kożystaniem z własnego rozumu i uznawaniem, że w pewnych sprawach nie jest się ekspertem i coś co dla mnie na pozór może wydawać się dzwne, może być jednak prawdziwe, a stwierdził to ktoś kto ma większą wiedzę i większe doświadczenie... a uznawaniem siebie za boga, a swojego roumu za jedyne źródło dochodzenia do prawdy. [right][snapback]23112[/snapback][/right]

Acha, czyli jak ptaszek narobi ci na głowę to i tak uwierzysz Kościołowi, który stwierdzi, że to deszcz? No bo ONI "mają większą wiedzę i większe doświadczenie"? Nie powinnaś Rumianku rezygnować ze swojego rozumu, naprawdę nie jesteś głupia dziewczyna! To twój kościół wmawia ci, że powinnaś bezkrytycznie i bezrozumnie przyjmować jego nauki, bo się boi, byś nie dostrzegła w nich kupy błędów, niedorzeczności i uchybień! Ja oceniam krytycznie niektóre zagrywki i "nauki" Watykanu, co nie przeszkadza mi modlić się do chrześcijańskiego Boga, a wręcz mi pomaga

Rumianek,Oct 20 2005, 11:21 AM napisał/a:

Z tłumaczeniem, chodziło mi o to, że tłumacz konsultujący się z Hierarchią Kościelną szanuje lub musi uszanować ogólne przesłanie tej wiary. [...] Jednak Pismo Święte jest dokumentem religii, nie dokumentem, kroniką czy czymś takim.
[right][snapback]23112[/snapback][/right]

Innymi słowy: jeśli Pismo Św. lub Watykan podają nieprawdziwe z punktu historycznego widzenia informacje, to ja jako katolik mam wierzyć im, nie historykom? I to nie nazywa się fanatyzmem? Boszeeee...
Według najnowszych badań Chrystus nie narodził się w roku "zerowym", tylko kilka lat później. Mimo to uczą tak dalej na lekcjach religii. Czy jeśli uwierzę w nieprawdę serwowaną przez kościół, będę grzesznikiem?

Rumianek,Oct 20 2005, 11:21 AM napisał/a:

Czy pan D. podaje faktyczne dowody historyczne? Na pewno nie. Gdyby to było faktycznie udowodnione - Kościół by to uznał. Przypomnijcie sobie jak było z Darwinem. Tamten miał rację... i tą rację dziś wszyscy uznajemy, mimo, że w "interesie koscioła" to nie było. Kościół nie wciska ludziom ciemnoty. [right][snapback]23112[/snapback][/right]

Buahahaha, a to dobre! Kościół nie wciska ludziom ciemnoty? A sprawa Galileusza?! Dowiódł, że słońce nie stoi w miejscu, tylko planety krążą wokół niego. I musiał to na sądzie kościelnym odwołać, bo inaczej skończyłby na stosie! Tak, tak, no ale kościół przyznał się w końcu do winy, 200 lat później wink

Proponuję, abyś sięgnęła po jedną z książek Deschnera. Zorientujesz się, że odnosi się do konkretnych źródeł historycznych (zresztą w większości kościelnych!). Niestety, Kościół, walony nimi w gębę nie umie się przed nimi obronić. Dlatego robi z Deschnera wariata. Ale na konkretną dyskusję o książkach Klausa można toczyć wtedy, gdy się po nie sięgnie

BTW brawo Neko, w końcu masz avatar adekwatny do swojego procesu myślenia big_smile

Thumbs up Thumbs down

34

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Rumianek,Oct 20 2005, 11:49 AM napisał/a:

Dlatego Braszko, że duchowni w przeciwiestwie do tłumaczy np. (ale są wyjątki) nie tylko oceniają prawdę historyczną, ale modlą się. Właśnie Ducha Świętego pytają o oto, co jest zgodne z przekazem jaki chciał nam dać sam Bóg. A dlaczego modlitwa biskupów, ma być bardziej wiarygodna od prywatnej modlitwy kogoś innego? Bo oni to czynią całe życie. Są w tym doświadczeni. Umieja rozpoznać co sie rodzi tylko w ich głowie, a co naprawdę pochodzi od Ducha. A poza tym, spotykaja się, rozmawiają, dzielą się swoimi rzemyśleniami i natchnieniami. Ta decyzja o włączenie ewangelii do kanonu, jest to jakby wielkim zbiorowym wskazaniem wielu wieszczy, szamanów... nazwać to sobie można różnie, ale chodzi o doświadczonych ludzi, którzy są specjalistami od kontaktów z bustwem.

tak wlasnie myslala Braszka ze odpiszesz
trudno dyskutowac z naziemmnym perosnelem pana Boga natchnionym  Ducha sw.

tylko czy
rzeczywiscie bylo to natchnieniem czy zwykla ludzka manipulacja

"Autor tekstu: Bogdan Motyl; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,3093
Sobór nicejski (325r.) miał m.in. rozstrzygnąć, które z kilkudziesięciu ewangelii należy uznać za prawowite. Ponieważ zażarte dyskusje nie przynosiły rezultatów, a zebrani biskupi chcieli uniknąć zarzutu samowoli w tak ważnej sprawie, przeto zwrócono się do Boga, aby z pomocą Ducha świętego, wskazał jakimś widocznym znakiem te spośród ksiąg, które należy uznać za objawione.

Złożono na ołtarzu miejscowego kościoła wszystkie konkurencyjne teksty, a patriarcha zamknął drzwi świątyni na wszystkie spusty, zabierając klucz ze sobą. Całą noc zgromadzeni modlili się i śpiewali nabożne pieśni. Nazajutrz, kiedy otwarto drzwi świątyni, na stopniach ołtarza leżała część pism, a na ołtarzu pozostało 27 tekstów, które dzisiaj wchodzą w kanon Nowego Testamentu: cztery ewangelie, 21 listów apostolskich, Apokalipsa i Dzieje Apostolskie.

Na tymże soborze odnotowano cud. Podczas jego trwania, zmarło dwóch biskupów: Chryzantus i Myzoniusz. Po podpisaniu przez pozostałych uczestników soboru końcowych postanowień, tekst "porozumienia" zaniesiono na groby obu zmarłych i pozostawiono razem z odezwą do nich, niczym do żyjących. Na drugi dzień znaleziono w tym samym miejscu ich odpowiedź: "My, Chryzantus i Myzoniusz, zgadzamy się we wszystkimi ojcami, zebranymi na pierwszy, ekumeniczny sobór nicejski i chociaż oddzieleni od ciała, podpisujemy dokument własnoręcznie".

Braszka wie ze to "tylko" racjonalista

ale ...



35

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

FideL,Oct 20 2005, 11:00 AM napisał/a:

Acha, czyli jak ptaszek narobi ci na głowę to i tak uwierzysz Kościołowi, który stwierdzi, że to deszcz? No bo ONI "mają większą wiedzę i większe doświadczenie"? Nie powinnaś Rumianku rezygnować ze swojego rozumu, naprawdę nie jesteś głupia dziewczyna! To twój kościół wmawia ci, że powinnaś bezkrytycznie i bezrozumnie przyjmować jego nauki, bo się boi, byś nie dostrzegła w nich kupy błędów, niedorzeczności i uchybień! Ja oceniam krytycznie niektóre zagrywki i "nauki" Watykanu, co nie przeszkadza mi modlić się do chrześcijańskiego Boga, a wręcz mi pomaga


Jak chcesz, to potrafisz gadac z sensem. smile

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

36

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

FideL,Oct 20 2005, 11:00 AM napisał/a:

Według najnowszych badań Chrystus nie narodził się w roku "zerowym", tylko kilka lat później. Mimo to uczą tak dalej na lekcjach religii. Czy jeśli uwierzę w nieprawdę serwowaną przez kościół, będę grzesznikiem?


Tak, pojdziesz do piekla. wink


Buahahaha, a to dobre! Kościół nie wciska ludziom ciemnoty? A sprawa Galileusza?! Dowiódł, że słońce nie stoi w miejscu, tylko planety krążą wokół niego. I musiał to na sądzie kościelnym odwołać, bo inaczej skończyłby na stosie! Tak, tak, no ale kościół przyznał się w końcu do winy, 200 lat później wink


Czytalem, ze gdyby nie koneksje Galileusza i spora ilosc zlota niechybnie polecial by na stos.


BTW brawo Neko, w końcu masz avatar adekwatny do swojego procesu myślenia big_smile
[right][snapback]23127[/snapback][/right]


Spadaj bezoki trupiaszu! smile

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

37

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Ratunku na tym świecie jest gigantyczny kryzys autorytetów! To, że ktoś jest dla mnie autorytetem nie znaczy, że jest nieomylny! Czy musimy być takimi perfekcjonistami? Czy nie mogę założyć, że wolę się pomylić w tym w czym się pomyli mój autorytet, bo mam pokorę na tyle, że wiem, że ja pomyliłabym się 100 razy bardziej lub częściej. Jeśli ktoś jest specem od religii, czemu nie zaufać mu w kwestii religii??? Jakoś biologom molekularnym ufacie bardziej w sprawach biologii molekularnej. A tez się mylą zapewniam was.

Innymi słowy: jeśli Pismo Św. lub Watykan podają nieprawdziwe z punktu historycznego widzenia informacje, to ja jako katolik mam wierzyć im, nie historykom? I to nie nazywa się fanatyzmem? Boszeeee...


Nie wiesz, czy są nieprawdziwe. Ja wierzę, że jeśli znajdą się dowody prawdziwe, to Kościół je uzna. To, że w historii trwało to 200 lat, no to cóż. Takie były czasy. Teraz chyba informacja i jej przepływ są innej jakości, podobnie jak cały rozwój nauki, dlatego wierzę, że w dzisiejszych czasach potrwa to krócej.

Według najnowszych badań Chrystus nie narodził się w roku "zerowym", tylko kilka lat później. Mimo to uczą tak dalej na lekcjach religii. Czy jeśli uwierzę w nieprawdę serwowaną przez kościół, będę grzesznikiem?


Czy to jest napradę takie ważne? Przecież to kwestia umowy! To nie jest prawda lub nieprawda, bo to czy ktoś się urodził w takim czy w takim roku zależy od tego jak się umówimy mierzyć czas... To nie jest obiektywna prawda. Ta prawda się zmienia wraz z założeniami. To tak jakbyś spytał, czy słoń jest największy. Ale trzeba zadać jeszcze pytanie "największy ze ssaków? zwierząt? z czego?" tak samo czy Jezus urodził się w roku zerowym? "A według jakiej miary czasu?" - trzeba dodać.

Do tych książek nie siegne bo nie czuję się na tyle kompetentna.

Co do cudów, to skoro wierzę w cielesna obecnośc Boga w eucharystii i powstanie z grobu Jezusa, czemu mam w ten przytoczony cud nie uwierzyć?

Thumbs up Thumbs down

38

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Rumianek,Oct 20 2005, 11:11 AM napisał/a:


Do tych książek nie siegne bo nie czuję się na tyle kompetentna.

A moze to wynika po prostu ze strachu? Ale czego sie bac? Prawdziwa wiara obroni sie sama. smile


Co do cudów, to skoro wierzę w cielesna obecnośc Boga w eucharystii i powstanie z grobu Jezusa, czemu mam w ten przytoczony cud nie uwierzyć?
[right][snapback]23135[/snapback][/right]


Bo jakos na przekonywujacy cud to nie wyglada. Znajac realia tamtych czasow, jestem przekonany, ze to opasli baronowie Kosciola wykonczyli dwoch pozostalych niepokornych i w tajemnicy wybrali odpowiednie pisma. A motloch dowiedzial sie o cudzie. Dlaczego tak mowie? Moze dlatego, ze jestem realista, a mentalnosc ludzka jest dla mnie jak przezroczysta kartka. smile

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

39

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Ja tego tak łatwo nie oceniam. Jak czegoś nie wiem, to nie twierdzę, że tak na pewno było. Mogę wierzyć, moge nie wierzyć. Jak narazie nie wierzę... wink

A moze to wynika po prostu ze strachu? Ale czego sie bac? Prawdziwa wiara obroni sie sama.


To nie strach tylko rozsądek i krytycznośc względem samego siebie. Po co mam czytać wywody niezgodne z moją wiara skoro nie mam czasu ani dostępu do źródeł dzięki którym mogłabym te wywody podważyć i obroić swój punkt widzenia. To tak jak uczestniczyć w dyskusji z przeciwnikiem mając zawiązane usta.

Thumbs up Thumbs down

40

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Rumianek,Oct 20 2005, 12:11 PM napisał/a:

Ratunku na tym świecie jest gigantyczny kryzys autorytetów! To, że ktoś jest dla mnie autorytetem nie znaczy, że jest nieomylny! Czy musimy być takimi perfekcjonistami? Czy nie mogę założyć, że wolę się pomylić w tym w czym się pomyli mój autorytet, bo mam pokorę na tyle, że wiem, że ja pomyliłabym się 100 razy bardziej lub częściej. Jeśli ktoś jest specem od religii, czemu nie zaufać mu w kwestii religii??? Jakoś biologom molekularnym ufacie bardziej w sprawach biologii molekularnej. A tez się mylą zapewniam was.
[right][snapback]23135[/snapback][/right]

Masz rację w 100%, tylko co innego jest mylić się w pewnych sprawach, a co innego wprowadzać celowo ludzi w błąd. W tym drugim przypadku autorytet nie jest już autorytetem, tylko zwykłym szubrawcem.

Rumianek,Oct 20 2005, 12:11 PM napisał/a:

Nie wiesz, czy są nieprawdziwe. Ja wierzę, że jeśli znajdą się dowody prawdziwe, to Kościół je uzna. To, że w historii trwało to 200 lat, no to cóż. Takie były czasy. [right][snapback]23135[/snapback][/right]

Masz rację w 200%, tylko że Kościół świadomie zaprzeczał i zaprzecza wielokrotnie PRAWDZIE. W omawianym przypadku Galileusza warto dodać, że kler dysponował i przeanalizował wyniki jego badań. Co więcej - potwierdził je! Przecież Kopernik (który był księdzem) żył w tych samych czasach!

Rumianek,Oct 20 2005, 12:11 PM napisał/a:

Przecież to kwestia umowy! To nie jest prawda lub nieprawda, bo to czy ktoś się urodził w takim czy w takim roku zależy od tego jak się umówimy mierzyć czas... To nie jest obiektywna prawda. [...] tak samo czy Jezus urodził się w roku zerowym? "A według jakiej miary czasu?" - trzeba dodać.
[right][snapback]23135[/snapback][/right]

No to dodajmy, że według kalendarza gregoriańskiego, wprowadzonego przez papieża Grzegorza XIII w 1582 roku. To kalendarz wprowadzony przez duchownego, nie jakiegoś banity FideLa de Lorche z Lotaryngii wink


Rumianek,Oct 20 2005, 12:11 PM napisał/a:

Do tych książek nie siegne bo nie czuję się na tyle kompetentna.
[right][snapback]23135[/snapback][/right]

Tu nie trzeba kompetencji, jedynie odrobiny odwagi, by zmierzyć się z FAKTAMI niekoniecznie odpowiadającymi twoim wyobrażeniom. Wielu ludzi tchórzy i nie sięga po te książki, dlatego mogę cię zrozumieć. Moja teściowa też stchórzyła wink


Rumianek,Oct 20 2005, 12:11 PM napisał/a:

Co do cudów, to skoro wierzę w cielesna obecnośc Boga w eucharystii i powstanie z grobu Jezusa, czemu mam w ten przytoczony cud nie uwierzyć?
[right][snapback]23135[/snapback][/right]

Nawet uśmiercony na trzy dni Jezus nie podpisywał ważych papierów zza grobu

Thumbs up Thumbs down

41

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

FideL,Oct 20 2005, 11:37 AM napisał/a:

Moja teściowa też stchórzyła wink

[right][snapback]23142[/snapback][/right]


Moja tez. wink

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

42

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

nie stchórzyła a stwierdziła ze to przeciw Bogu

smile

43

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Widzę, że mojej odpowiedzi w tej sprawie nikt nie potrafi skomentować. No trudno smile

Masz rację w 200%, tylko że Kościół świadomie zaprzeczał i zaprzecza wielokrotnie PRAWDZIE. W omawianym przypadku Galileusza warto dodać, że kler dysponował i przeanalizował wyniki jego badań. Co więcej - potwierdził je! Przecież Kopernik (który był księdzem) żył w tych samych czasach!


A mnie się wydaję, że to Ty sobie zaprzeczasz. Skoro właśnie kler potwierdził prawdziwość teorii Galileusza, to tym bardziej dobrze o nim świadczy wink Już mówiłam problemem podstawowym jest tu czas potrzebny na podejmowanie przez Kościół tak ważnych orzeczeń jak zmiana doktryny. To poprostu bardzo ważne decyzje i podejmowanie ich wiąrze się z czasem. Kwestia odpowiedzialności.

Thumbs up Thumbs down

44

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Odpowiedzialności za co?

45

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Rumianek,Oct 20 2005, 03:44 PM napisał/a:

Widzę, że mojej odpowiedzi w tej sprawie nikt nie potrafi skomentować. No trudno smile
A mnie się wydaję, że to Ty sobie zaprzeczasz. Skoro właśnie kler potwierdził prawdziwość teorii Galileusza, to tym bardziej dobrze o nim świadczy wink
[right][snapback]23154[/snapback][/right]

Buahahahaha!!! Masz na 300% rację, tylko że kler majac swiadomosc prawdziwosci teorii Galileusza, kazal mu ja publicznie odszczekac. smile

Thumbs up Thumbs down

46

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Rumianek,Oct 20 2005, 02:44 PM napisał/a:

Widzę, że mojej odpowiedzi w tej sprawie nikt nie potrafi skomentować. No trudno smile
A mnie się wydaję, że to Ty sobie zaprzeczasz. Skoro właśnie kler potwierdził prawdziwość teorii Galileusza, to tym bardziej dobrze o nim świadczy wink


KLER ZAMORDOWAL JEDNEGO Z NAJWIEKSZYCH GENIUSZY I MYSLICIELI XVI w.
- Giordano Bruno.
Nie udawaj Rumianku ze tego nie widzisz, bo niestety sprawiasz wrazenie, ze chcesz zobaczyc tylko to, co jest dla Ciebie wygodne. sad

To kler "nawracal" bezposrednio, albo posrednio Indian Ameryki Polnocnej, Poludniowej i Srodkowej! Jak nawracal? Mieczem! Bruno sie temu sprzeciwstawial!
A spolkowanie papiestwa z Hitlerem? Brak zdecydowanego sprzeciwu przeciwko Holokaustowi? To sa fakty, i nie wazne w jakie wdzianko ubierzesz to - smrod pozostanie. Nie dostrzegaj tylko to co jest dla Ciebie wygodne, bo postepujesz jak - nie przymierzajac - kler lub komunisci (swoja droga komunisci niezle sie wzorowali na Kosciele - kult jednostki, nieomylnosc, zebrania partyjne itd itd).

Odnosnie zas Galileusza, to naprawde jest to calkiem fajnie udokumentowane - nalezaloby najpierw poczytac, a potem ferowac wyroki, Rumianku. (w 1633 roku starego Galileusza inkwizycja skazala na dozywocie!!! Galileusz byl torturowany! Musial wszystko odwolac. I dopiero w 1992 roku zostal zrehabilitowany. To szokujace Rumianku, ze bronisz tych nieprawosci. Szokujace i wstrzasajace. Gdyby zyl Galileusz - spojrzalabys mu w oczy i powtorzylabys mu to wszystko czym nas tutaj uraczylas?). sad

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

47

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Jeszcze odnosnie ikwizycji, ktora ktos tutaj porownywal do sadow cywilnych tamtych czasow (bodajze Fidel). Przewertowalem ksiazki i moge powiedziec, ze nie spotkalem sie z przypadkiem, ze oskarzony przez Inkwizycje mial adwokata. W sadach cywilnych byli obroncy. Tutaj tego nie bylo. Poza tym, na dzien dobry taki czlek byl z gory uwazany za diabla. Zasada domniemania winy nie wystepowala. To byly farsy a nie sady. Oskarzony zwykle niepismaty chlop nie wiedzial jakie dokumenty mu pod nos podtykaja, nie znal danych oskarzyciel, nie wiedzial doslownie nic! W sadach cywilnych wygladalo to diametralnie inaczej. A jak nie chcial podpisac swistka, to mu wkladali rozgrzany pret do tylka. To tylko tyle co chcialem powiedziec odnosnie "podobienstw' pomiedzy sadami inkwyzycyjnymi, a cywilnymi. Aha, to Kosciol na potege rabowal pozniej dobra materialne takiego nieszczesnika. I robil to w ilosciach hurtowych (gdy na przyklad skazywal nieszczesnika na chloste, a nie na stos - bo nie wszyscy szli do podpalki).

A gdyby ktos zapomnial to w 1252 roku oficjalnie zalecono tortury w celu wymuszenia "prawdziwych" zeznan. A moze ktos zapomnial o przerazajacym potworze kardynale Torquemada de Tomas - WIELKIM INKWIZYTORZE HISZPANI? Mial wsparcie Sykstusa IV. Spalil niemal wlasnorecznie ponad 10.000 ludzi !!!!!!!!!!!!!!! TO SA FAKTY, KTORYCH NIKT PRZY ZDROWYCH ZMYSLACH NIE ZAPRZECZY. Mozna byloby bez konca... sad

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

48

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Jakby położyć na drugiej szali wszystko to, co kościół zrobił dobrego na przestrzeni dziejów, to to wszystko co tu wypisałeś stałogy się lekkie jak piórko i niewiele znaczące.

Thumbs up Thumbs down

49

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Nie chcę się wtrącać w waszą  dyskusję Feniksie , Neko i Fidelu.
Chce tylko napisać, co powiedział mój wykładowca z Historii Kościoła na temat apokryfów, mianowicie, stwierdził on, że Kościół chcąć nie chcąc musi pogodzić się z tym, że jest w nich prawda...

Post "na marginesie" tej rozmowy.

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

50

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

A ja Wam dam to. To jedynie fragmencik maly, więcej przeczytajcie na http://www.mateusz.pl/ksiazki/js-pww/js-pww_38.htm

   Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego wszyscy teologowie i Kościół powołują się tylko na cztery Ewangelie. Przecież wiadomo, że tekstów ewangelicznych jest około sześćdziesięciu. Dlaczego się je pomija? W niektórych publikacjach czasami się o nich wspomina, ale tylko przelotnie. Śmiem twierdzić, że przeciętny katolik o nich nic nie wie. Dlaczego Kościół je odrzucił? Czym się kierował? Ze źródeł wynika, że synod rzymski w 382 roku przeprowadził podział na pisma kanoniczne i pisma odrzucone przez Kościół, tzw. apokryfy. Dlaczego dopiero w 494 roku Ewangelia Piotra dekretem papieża Gelazego została zaliczona do apokryfów? Do tej pory nie potrafię zrozumieć tej sytuacji: Jezus Chrystus powiada do Piotra, że jest opoką, na której zbuduje Kościół, a więc Piotr jest głównym filarem, a mimo to papież i Ojcowie Kościoła kwalifikują jego ewangelię jako apokryf.

Podnosi Pan typowy problem-widmo i wystarczy rzucić nań światło faktów, żeby problem znikł. Tak jest z wszystkimi upiorami: one w świetle znikają.
Otóż zacznę od stanowczego stwierdzenia, że już Ojcowie II i III wieku nie mają wątpliwości co do tego, że Kościół otrzymał cztery Ewangelie -- ani mniej, ani więcej, tylko właśnie cztery, zaś przypisywanie synodowi rzymskiemu z roku 382 jakiejś kluczowej roli w oddzieleniu Ewangelii kanonicznych od apokryfów świadczy o naukowej nieodpowiedzialności i zwyczajnej nieznajomości źródeł. Zatem jeśli Pan zaczerpnął tę informację z jakiejś książki: uwaga, bo również inne zawarte w niej twierdzenia mogą być tworem nieodpowiedzialności i nonszalancji.

Najpierw przypatrzmy się, co miał na ten temat do powiedzenia świadek tej miary co św. Ireneusz, zmarły w roku 202, który -- według starożytnego świadectwa -- "swą działalność pisarską rozwijał głównie za panowania cesarza Kommoda" (to znaczy w latach 180-193). Dodajmy, że św. Ireneusz znajdował się w niemal dotykalnej bliskości Apostoła Jana: jego mistrz, biskup Smyrny i późniejszy męczennik Polikarp, był bezpośrednim uczniem Apostoła. Zatem Ireneusz żył w czasach, kiedy istniała jeszcze żywa świadomość, że apostołowie najpierw głosili Ewangelię, a dopiero później utrwalili ją na piśmie.

Al;e najlepiej przeczytajcie cały. U góry jest adres strony

Thumbs up Thumbs down

Posty [ 26 do 50 z 78 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Polska REFLEKSJE » Religia, filozofia » Ewangelia Marii z Magdalii



Currently installed 9 official extensions. Copyright © 2003–2009 PunBB.