1

Temat: Ewangelia Marii z Magdalii

Zachował się jedynie przekład koptyjski z V w. gnostyckiej Ewangelii według Marii Magdaleny z oryginału greckiego z III w. (którego pozostał jedynie skromny fragment papirusu).

[Brak stron początkowych 1-6]


Strona 7
1. […] „Czym jest materia?
2. Czy będzie trwać zawsze?”
3. Nauczyciel odpowiedział:
4. „Wszystko, co się zrodziło, wszystko, co stworzone,
5. wszystkie żywioły natury
6. splatają się ze sobą i jednoczą.
7. Wszystko, co złożone, ulegnie rozkładowi
8. wszystko powraca do swych korzeni;
9. materia powraca do pierwocin materii.
10. Kto ma uszy, niechaj słucha”.
11. Piotr rzekł do niego: „Skoro stałeś się tłumaczem
12. żywiołów i wydarzeń w świecie, powiedz nam:
13. Co jest grzechem świata?”
14. Nauczyciel odparł:
15. „Nie ma grzechu.
16. To wy sprawiacie, że grzech istnieje,
17. kiedy działacie zgodnie ze zwyczajami
18. swej zepsutej natury;
19. w niej tkwi grzech.
20. Dlatego to Dobro zstąpiło między was.
21. Współdziała ono z żywiołami waszej natury,
22. tak, by połączyć ją ponownie z jej korzeniami”.
23. Potem ciągnął dalej:
24. „Dlatego to chorujecie
25. i umieracie:
26. jest to skutkiem waszych czynów;
27. to, co czynicie, oddala was od korzeni natury.
28. Kto ma uszy, niechaj słucha”.

Strona 8
1. „Przewiązanie do materii
2. wzbudza namiętność przeciw naturze.
3. Tak w całym ciele rodzi się udręka;
4. dlatego to powiadam wam:
5. »Trwajcie w harmonii...«
6. Jeśli straciliście równowagę,
7. czerpcie natchnienie z przejawów
8. swej prawdziwej natury.
9. Kto ma uszy,
10. niechaj słucha.”
11. Rzekłszy to, Błogosławiony
12. pozdrowił ich wszystkich, mówiąc:
13. „Niech pokój będzie z wami - niech mój Pokój
14. powstanie i wypełni się w was!
15. Bądźcie czujni i nie pozwólcie nikomu, by zwiódł was,
16. mówiąc:
17. »Tu on jest« lub
18. »Jest tam«,
19. albowiem to w was
20. mieszka Syn Człowieczy.
21. Idźcie doń,
22. albowiem ci, którzy go szukają, znajdą go.
23. Idźcie
24. i głoście Ewangelię o Królestwie”.

Strona 9
1. „Nie narzucajcie żadnych praw
2. poza tymi, o których zaświadczałem.
3. Nie dodawajcie więcej praw do tych, które dano w Torze,
4. aby was nie skrępowały”.
5. Powiedziawszy to wszystko, oddalił się.
6. Uczniowie zatroskali się,
7. lejąc wiele łez i mówiąc:
8. „Jakże mamy pójść do niewierzących
9. i głosić im Ewangelię Królestwa Syna Człowieczego?
10. Nie oszczędzili jego życia,
11. to dlaczego mieliby oszczędzić nasze?”
12. Wtedy wstała Maria,
13. objęła kolejno ich wszystkich i zaczęła przemawiać do swych braci:
14. „Nie poddawajcie się trosce i zwątpieniu,
15. albowiem jego Łaska poprowadzi was i pocieszy.
16. Natomiast chwalmy jego wielkość,
17. gdyż przygotował nas na to.
18. On wzywa nas, byśmy stali się w pełni ludzcy (anthroposem)”.
19. Tak Maria zwróciła ich serca ku Dobru,
20. a oni zaczęli omawiać znaczenie słów Nauczyciela.

Strona 10
1. Piotr rzekł do Marii:
2. „Siostro, wiemy, że Nauczyciel kochał cię
3. inaczej niż inne kobiety.
4. Powiedz nam, cokolwiek pamiętasz
5. ze słów, które ci rzekł,
6. a których myśmy jeszcze nie słyszeli”.
7. Maria rzekła do nich:
8. „Powiem wam teraz
9. o tym, czego nie dano wam usłyszeć.
10. Miałam widzenie Nauczyciela
11. i rzekłam doń:
12. »Panie, widzę cię teraz
13. w tym widzeniu«.
14. A on odparł:
15. »Błogosławiona jesteś, gdyż mój widok nie zaniepokoił cię,
16. Gdzie jest Duch, tam jest skarb«.
17. Wtedy powiedziałam doń:
18. »Panie, kiedy ktoś cię spotyka
19. w widzeniu,
20. to czy widzi cię za pomocą duszy,
21. czy też poprzez Ducha?«
22. A Nauczyciel odpowiedział:
23. »Ani przez duszę, ani przez Ducha,
24. lecz to duch, który jest między nimi,
25. widzi mnie, i to on, który [...]«”

[Brak stron 11-14.]

Strona 15

1. „A Pożądanie rzekło:
2. »Nie widziałem, żebyś zstępowała,
3. ale teraz widzę, że się wznosisz.
4. Czemu kłamiesz, skoro należysz do mnie?«
5. A dusza odparła:
6. »Widziałam cię,
7. chociaż ty mnie nie widziałeś
8. ani mnie nie poznałeś.
9. Byłam z tobą jakbyś był strojem
10. i nigdy mnie nie spostrzegłeś«.
11. Powiedziawszy to,
12. dusza oddaliła się z wielką radością.
13. Wtedy wkroczyła w trzeci klimat (sferę),
14. znaną jako Niewiedza.
15. Niewiedza zapytała duszę:
16. »Dokąd zmierzasz?
17. Rządzą tobą grzeszne skłonności.
18. Zaprawdę, brak ci zdolności rozróżniania (między dobrem i złem) i jesteś zniewolona«.
19. Dusza odparła:
20. »Czemu mnie osądzasz, skoro ja nie wydaję sądów?
21. Zapanowano nade mną, ale ja nie panowałam nad nikim.
22. Nie zostałam rozpoznana,
23. ale sama poznałam,
24. że wszystkie rzeczy złożone ulegną rozkładowi,
25. zarówno na Ziemi, jak i w Niebie«.

Strona 16

1. Wyzwolona z trzeciego klimatu (sfery), dusza kontynuowała swe wstępowanie
2. i znalazła się w czwartym klimacie (sferze).
3. Ten zaś miał siedem przejawów:
4. pierwszym z nich jest Ciemność,
5. drugim - Pożądanie,
6. trzecim - Niewiedza,
7. czwartym - (śmiertelna) Zawiść,
8. piątym - Niewola Ciała,
9. szóstym - Odurzająca Mądrość,
10. siódmym - Podstępna Mądrość.
11. Oto siedem przejawów gniewu,
12. które dręczyły duszę pytaniami:
13. »Skąd przybyłaś, morderczyni?«
14. »Dokąd zmierzasz, włóczęgo?«
15. A dusza odpowiadała:
16. »To, co mnie dręczyło, zabito;
17. to, co oblegało mnie, znikło;
18. moje pożądanie wygasło
19. i jestem wolna od mojej niewiedzy«.

Strona 17
1. »Opuściłam świat z pomocą innego świata;
2. pewien wzorzec został wymazany
3. dzięki wyższemu wzorcowi.
4. Odtąd wędruję ku Wytchnieniu,
5. gdzie czas spoczywa w Wieczności (Czasu);
6. teraz zaś wchodzę w Milczenie”.
7. Powiedziawszy to, Maria zamilkła,
8. albowiem właśnie w milczeniu Nauczyciel mówił do niej.
9. Wtedy Andrzej zaczął mówić do swych braci:
10. „Powiedzcie mi, co sądzicie o tych rzeczach, które nam powiedziała?
11. Co do mnie, to nie wierzę,
12. żeby Nauczyciel mógł mówić w ten sposób.
15. Te idee zbyt różnią się od tych, które myśmy poznali”.
14. A Piotr dodał:
15. „Jak to możliwe, żeby Nauczyciel rozmawiał
16. w ten sposób z kobietą
17. o tajemnicach, które nawet nam są nieznane?
18. Czy mamy zmienić nasze zwyczaje
19. i słuchać tej kobiety?
20. Czy rzeczywiście ją wybrał i wolał ją od nas?”

Strona 18

1. Wtedy Maria zapłakała
2. i odparła mu:
3. „Mój bracie Piotrze, cóż sobie myślisz?
4. Czy sądzisz, że to tylko moja własna wyobraźnia,
5. że wymyśliłam to widzenie?
6. A może sądzisz, że kłamałabym o naszym Nauczycielu?”
7. Wtedy Lewi tak rzekł:
8. „Piotrze, zawsze byłeś człowiekiem porywczym
9. i teraz widzimy, że odrzucasz tę kobietę,
10. tak jak czynią to nasi wrogowie.
11. Jeśli jednak Nauczyciel cenił ją,
12. to kimże jesteś, żeby ją odrzucać?
13. Z pewnością Nauczyciel znał ją bardzo dobrze,
14. gdyż kochał ją bardziej od nas.
15. Pokutujmy więc
16. i stańmy się w pełni ludzcy [anthroposem],
17. tak, by Nauczyciel mógł zapuścić w nas korzenie
18. Wzrastajmy tak, jak tego od nas wymagał
19. i ruszajmy, by szerzyć Ewangelię,
20. nie próbując wyznaczać żadnych reguł i praw
21. Innych niż te, o których on świadczył.

Strona 19

1. Kiedy Lewi wypowiedział te słowa,
2. wszyscy wyruszyli, by głosić Ewangelię.
3. Była to Ewangelia według Marii.

Przekład Jerzego Prokopiuka

Inne apokryfy

[url=http://www.sm.fki.pl/Kontrowersje/Ewangelia_Filipa.htm] Ewangelia Filipa
[/url]
Wspomnienie Annasza
wybór apokryfów
[url=http://www.sm.fki.pl/Kontrowersje/Ewangelia_Tomasza.htm] Ewangelia
Tomasza wraz z komentarzem[/url]

To ludzie ustalili skład tego co my nazywamy Pismem Świętym.
Wybrano cztery ewangelie. Z niemal czterdziestu.
Każda z nich jest subiektywna każda na inne sprawy kładzie akcent.
Skąd wiemy że któreś z nich sa bardziej prawdziwe niż inne?
Dlaczego tylko cztery?
Dlaczego o innych Kościół milczy? Dlaczego niegdyś były one na indeksie ksiąg zakazanych?
Banalne pytania?

2

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Feniks,Oct 16 2005, 11:30 PM napisał/a:

Zachował się jedynie przekład koptyjski z V w. gnostyckiej Ewangelii według Marii Magdaleny z oryginału greckiego z III w. (którego pozostał jedynie skromny fragment papirusu).

[...]

To ludzie ustalili skład tego co my nazywamy Pismem Świętym.
Wybrano cztery ewangelie. Z niemal czterdziestu.
Każda z nich jest subiektywna każda na inne sprawy kładzie akcent.
Skąd wiemy że któreś z nich sa bardziej prawdziwe niż inne?
Dlaczego tylko cztery?
Dlaczego o innych Kościół milczy? Dlaczego niegdyś były one na indeksie ksiąg zakazanych?
Banalne pytania?
[right][snapback]22945[/snapback][/right]

Te pytania stara się zadać Kościołowi niewielu samobójców, m.in. Klaus Deschner, który od kilkudziesięciu lat wytyka te i inne grzeszki Watykanu. Niestety, znajduje coraz mniej chętnych katolickich teologów do rozmowy. Nie mają argumentów, więc wolą go obrzucać klątwami i "reklamować" jako wariata. I wielu im wierzy, m.in. pewien pan z tego forum.

Thumbs up Thumbs down

3

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Feniks,Oct 16 2005, 10:30 PM napisał/a:

Strona 10
1. Piotr rzekł do Marii:
2. „Siostro, wiemy, że Nauczyciel kochał cię
3. inaczej niż inne kobiety.

13. Z pewnością Nauczyciel znał ją bardzo dobrze,
14. gdyż kochał ją bardziej od nas.


Byc moze Maria Magdalena byla zona Chrystusa.

Nie ma ku temu jednoznacznych dowodow, sa jednak pewne przeslanki.

I prosze nie mylic Marie Magdalene z cudzoloznica - bo taki obraz MM stworzyl
Kosciol.

To ta osoba,
z ktorej Chrystus wygnal siedem demonow. Wczesniej Maria Madalena byla
kojarzona z Maria z Betani czyli siostra Lazarza, ale to zostalo juz dawno
wyprostowane.
Natomiast cale zamieszanie wzielo sie byc moze stad, ze byla jeszcze bezimienna
jawnogrzesnica, ktora w domu Szymona namascila stopy Chrystusa - ale to nie byla MM - tekst o jawnogrzesnicy stoi blisko tekstu o MM i dlatego zostalo to pomieszane.

Obecnie Marie Magdalene uwaza sie (albo powoli zaczyna uwazac sie) za
najwazniejszego Apostola - i slusznie smile

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

4

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Co za brednie.

Co to za przekład? Nie każdy może sibie "przekładać" pisma i potem mówić, że one opowiadają prawdę o tamtych czasach. Każdy przekład Pisma Świętego odbywał się pod nadzorem i był zatwierdzony przez Kościół. Te inne pisma, można sobie naprawdę interpretować z dużą dowolnością z tym, że będzie te interpretacja... nie wiem... historyczna, humanistyczna... ale nie związana z wiarą. W tym sensie, że nie może stanowić podstawy to ustanawiania bądź znoszenia dogmatów.

Wspomniany pan jest ignorowany przez Kościół ponieważ to właśnie do niego nie docierają argumenty. To on ślepo i fanatycznie trwa przy swoeje ideologii, a dialog z nim nie jest dialogiem, tylko rodzajem jego monologu, a przeciwna strona służy mu tylko jako podtykacz mowych wątków, które można oprotestować. Jeśli Kościół stwierdził, że nie warto z gościam rozmawiać, to pewnie nie warto. Nie każdy jest wart dyskusji.

Thumbs up Thumbs down

5

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Rumianku, jesli jutro Kosciol stworzy kolejny nonsensowny dogmat np. ze Jezus mial 11 palcow, to rowniez slepo w niego uwierzysz? Jesli ujawnianie sprzecznosci, niedorzecznosci i zbrodniczej wrecz dzialalnosci Kosciola (poparte konkretnymi zrodlami historycznymi) nazywasz "ideologia", to jestes niestety nieodrodnym dzieckiem swojego kosciola. Tak wlasnie wygladaja owe "argumenty" Watykanu w walce z Deschnerem.

Tak na marginesie: nie bronie go, jego ksiazke uwazam za lekko znadinterpretowana, choc trudno nad wieloma pytaniami, ktore zadaje przejsc do porzadku dziennego.

Thumbs up Thumbs down

6

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Rumianku
ja wiem że my się w temcie wiary nigdy nie dogadamy.
Ale nie rozumiem.
Proszę o wytłumaczenie.

Rumianek napisał/a:

Co to za przekład? Nie każdy może sibie "przekładać" pisma i potem mówić, że one opowiadają prawdę o tamtych czasach.

Dlaczego?
Antycypując Twoją odpowiedź- natchnienie Ducha Świetego.
Czterej uznani przez KK ewangeliści mieli go doznać. Zakładam że uznani tłumacze i autorzy przekładów równiez.
Skąd pewność że autorów apokryfów Duch Świety nie dotknął?
Czy KK ma jakiś detektor?


Te inne pisma, można sobie naprawdę interpretować z dużą dowolnością z tym, że będzie te interpretacja... nie wiem... historyczna, humanistyczna... ale nie związana z wiarą. W tym sensie, że nie może stanowić podstawy to ustanawiania bądź znoszenia dogmatów.

A czy na przykład ewangelii Jana nie moge interpretować zgodnie z tym co podpowiada mi mój umysł albo dusza- jak wolisz?
Dlaczego moja interpretacja jest niezwiązana z wiarą?

7

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Rumianek,Oct 17 2005, 04:39 PM napisał/a:

Co za brednie.

Co to za przekład? Nie każdy może sibie "przekładać" pisma i potem mówić, że one opowiadają prawdę o tamtych czasach. Każdy przekład Pisma Świętego odbywał się pod nadzorem i był zatwierdzony przez Kościół.


Tak jak to mialo miejsca np. podczas Soboru Nicejskiego? Dziekuje za takie zatwierdzanie...



Wspomniany pan jest ignorowany przez Kościół ponieważ to właśnie do niego nie docierają argumenty. To on ślepo i fanatycznie trwa przy swoeje ideologii, a dialog z nim nie jest dialogiem, tylko rodzajem jego monologu, a przeciwna strona służy mu tylko jako podtykacz mowych wątków, które można oprotestować. Jeśli Kościół stwierdził, że nie warto z gościam rozmawiać, to pewnie nie warto. Nie każdy jest wart dyskusji.
[right][snapback]22965[/snapback][/right]


Jesli Kosciol twierdzi? Kiedys Kosciol twierdzil ze 18 kobiet z pewnej wioski sasiednej sa czarownicami. I wiesz co "nieomylny" kosciol zrobil? W majestacie milosci chrystusowej spalil je zywcem! Czasem przeraza mnie Twoj fanatyzm, Rumianku.

Ow pan zadaje celne pytania i skutecznie obnaza PRAWDE historyczna. Ze czasem przegina to juz inna sprawa. Ale w zalozeniach nie mija sie z prawda. To Kosciol probuje zrobic z owego pana szalenca, bo nie podoba im sie, ze osmielil sie on udokumentowac zbrodnicza dzialalnosc Kosciola. Kosciol nie wdaje sie w polemike, bo sie boi, nie jest w stanie wiekszosci argumentow skontrowac.

Jedynie nasz rodak, Jan Pawel II, potrafil przyznac sie w czesci do zbrodniczej dzialalnosci Kosciola (o ktorej mowi Deschner) i przeprosil. Mimo sprzeciwu Ratzingera i wiekszosci duchowienstwa. To takze wymowny sygnal.

Przeraza mnie czasem Twoj fanatyzm, Rumianku. "Kosciol stwierdzil, ze nie warto z gosciem rozmawiac - to znaczy ze nie warto". To Twoje slowa Rumianku. A czy masz Rumianku umysl? Moze nie warto slepo przyjmac cos za pewnik, tylko samemu myslec?

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

8

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

FideL,Oct 17 2005, 06:59 PM napisał/a:

Rumianku, jesli jutro Kosciol stworzy kolejny nonsensowny dogmat np. ze Jezus mial 11 palcow, to rowniez slepo w niego uwierzysz? Jesli ujawnianie sprzecznosci, niedorzecznosci i zbrodniczej wrecz dzialalnosci Kosciola (poparte konkretnymi zrodlami historycznymi) nazywasz "ideologia", to jestes niestety nieodrodnym dzieckiem swojego kosciola. Tak wlasnie wygladaja owe "argumenty" Watykanu w walce z Deschnerem.

Tak na marginesie: nie bronie go, jego ksiazke uwazam za lekko znadinterpretowana, choc trudno nad wieloma pytaniami, ktore zadaje przejsc do porzadku dziennego.
[right][snapback]22969[/snapback][/right]


Podpisuje sie pod tym co powiedziales.

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

9

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

W innym wątku nazwałeś Deschnera starym, zesklerociałym dziadkiem! A teraz znowu jest twoim idolem. Co jest Neko, pękamy z lekka? wink

Thumbs up Thumbs down

10

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

FideL,Oct 18 2005, 09:45 AM napisał/a:

W innym wątku nazwałeś Deschnera starym, zesklerociałym dziadkiem! A teraz znowu jest twoim idolem. Co jest Neko, pękamy z lekka? wink
[right][snapback]22994[/snapback][/right]


Ej, prosze o cytat. Bo nie przypominam sobie, ze nazwalem go "zesklerocialym" dziadkiem. A jezeli nawet to prosze o kontekst.

Z tego co pamietam rozmawialismy o Deschnerze tylko w kontekscie piekla, i Twojej wypowiedzi, ze: "Kosciol przyznal sie, ze piekla nie ma". Ja zas udowodnilem, ze to bzdura, przytaczajac cytatu z Katechizmu Kosciola Katolickiego. I tylko tego fragmentu dotyczyla dysputa. A ze to dziadek, to inna sprawa - no, trudno to negowac, skoro gosc ma z 80 lat. smile

Troszeczke znam historie Kosciola, i chocby Rydzyk, jeszcze 1000 razy powtorzyl na antenie Radia Maryja, ze: "eeee... Inkwizycja wymordowala tylko pare osob, nie ma o co rozdzierac szat", to i tak nie przycmi to prawdy, ktora, jak powiedzial Chrystus: "zawsze zwyciezy". smile

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

11

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Neko,Oct 18 2005, 10:50 AM napisał/a:

Ej, prosze o cytat. Bo nie przypominam sobie, ze nazwalem go "zesklerocialym" dziadkiem. A jezeli nawet to prosze o kontekst.
[right][snapback]22996[/snapback][/right]

Odpowiem w stylu Nekowym: a znajdź se sam kontekst smile

Neko,Oct 18 2005, 10:50 AM napisał/a:

Z tego co pamietam rozmawialismy o Deschnerze tylko w kontekscie piekla, i Twojej wypowiedzi, ze: "Kosciol przyznal sie, ze piekla nie ma". Ja zas udowodnilem, ze to bzdura, przytaczajac cytatu z Katechizmu Kosciola Katolickiego. I tylko tego fragmentu dotyczyla dysputa. A ze to dziadek, to inna sprawa - no, trudno to negowac, skoro gosc ma z 80 lat. smile
[right][snapback]22996[/snapback][/right]

Napisałem, że Deschner w polemice na antenie tv z austriackim teologiem katolickim wytknął Kościołowi, że straszy ludzi piekłem. Ów teolog wtedy zprzeczył, jakoby Watykan oficjalnie przyznał, że piekło istnieje.

Wtedy skoczyłeś na mnie i biednego Deschnera, zwyzywałeś nas od dziadków, zbluzgałeś etc. A teraz prosze: FideL i Deschner to są dla ciebie równi goście, przytaczasz ich, zgadzasz się z nimi itd. Zero konsekwencji, drogi Neko, ale cieszymy się z tej twojej transformacji wink

Neko,Oct 18 2005, 10:50 AM napisał/a:

Troszeczke znam historie Kosciola, i chocby Rydzyk, jeszcze 1000 razy powtorzyl na antenie Radia Maryja, ze: "eeee... Inkwizycja wymordowala tylko pare osob, nie ma o co rozdzierac szat", to i tak nie przycmi to prawdy, ktora, jak powiedzial Chrystus: "zawsze zwyciezy". smile
[right][snapback]22996[/snapback][/right]

Polecam ci "Podręcznik Inkwizytora" pewnego słynnego jezuity. To świetna lektura, z niej dowiedziałem się, że Inkwizycja nie była wcale siedmiogłowym smokiem, połykającym istnienia ludzkie. To był sąd, w którym nie wszystkie wyroki były skazujące. Sprawy toczyły się nawet miesiącami, a nikt nie dostał czapy bez przyznania sie

Thumbs up Thumbs down

12

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

FideL,Oct 18 2005, 10:25 AM napisał/a:

Odpowiem w stylu Nekowym: a znajdź se sam kontekst smile

Czyli nie potrafisz przytoczyc. Normalka.


Napisałem, że Deschner w polemice na antenie tv z austriackim teologiem katolickim wytknął Kościołowi, że straszy ludzi piekłem. Ów teolog wtedy zprzeczył, jakoby Watykan oficjalnie przyznał, że piekło istnieje.


Przeinaczasz.


Wtedy skoczyłeś na mnie i biednego Deschnera, zwyzywałeś nas od dziadków, zbluzgałeś etc. A teraz prosze: FideL i Deschner to są dla ciebie równi goście, przytaczasz ich, zgadzasz się z nimi itd. Zero konsekwencji, drogi Neko, ale cieszymy się z tej twojej transformacji wink


Przeinaczasz.


Polecam ci "Podręcznik Inkwizytora" pewnego słynnego jezuity. To świetna lektura, z niej dowiedziałem się, że Inkwizycja nie była wcale siedmiogłowym smokiem, połykającym istnienia ludzkie. To był sąd, w którym nie wszystkie wyroki były skazujące. Sprawy toczyły się nawet miesiącami, a nikt nie dostał czapy bez przyznania sie
[right][snapback]22999[/snapback][/right]



BEZ PRZYZNANIA SIE? BUAHAHAHAHAHAHA... smile)))))))))))))

Kto by sie nie przyznal, jakby nie dostal rozpalonego preta w oko, czy w odbyt nie wsadzono by mu gwozdzie? Kazdy by sie przyznal! Oj naiwny Fidel, naiwny jak dziecko smile

Najwiecej mordestw dokonywano od momentu wydania Maleus Maleficarum, czyli slynnego Mlota na Czarownice. Cale rodziny palono na stosie, tylko dlatego, ze inkwizytor uznal ze jeden jej z czlonkow to "diabel". Przeciaz ten slynny dogmat: "lepiej zeby zdechlo 100 niewinnych, nizeli jeden diabel uniknal kary".
Na sama mysl o dzialalnosci inkwizycji hiszpanskiej czy niemieckiej wlos staje
deba.

Ale nie mam zamiaru znowu sie z Toba klocic. Nie mam zamiarow po raz setny udowadniac faktow. Dlatego przerywam ta dyskusje, bo wiem co sie swieci. Jestes zainteresowany? Poczytaj sobie ROZNE opracowania. Nie tylko jedno.

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

13

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Neko,Oct 18 2005, 11:35 AM napisał/a:

Czyli nie potrafisz przytoczyc. Normalka.
[right][snapback]23001[/snapback][/right]

Drogi Neko, zastosowałem po prostu metodę, z której słyniesz. Otóż często rzucasz jakąś "złotą myśl", a gdy jesteś poproszony o konkrety, źródła etc, wysyłasz człowieka do biblioteki albo każesz poszukać w necie. Ta, tak...

Neko,Oct 18 2005, 11:35 AM napisał/a:

Przeinaczasz.
[right][snapback]23001[/snapback][/right]

Wcale że nie. Wystarczy skoczyć do wątku "przyzwyczajenia", który jest teraz w Śmietniku. O tej dyspócie telewizyjnej tam pisałem i tam rzucałeś się do mnie jak patyk w przerębli wink


Neko,Oct 18 2005, 11:35 AM napisał/a:

BEZ PRZYZNANIA SIE? BUAHAHAHAHAHAHA... smile)))))))))))))

Kto by sie nie przyznal, jakby nie dostal rozpalonego preta w oko, czy w odbyt nie wsadzono by mu gwozdzie? Kazdy by sie przyznal! Oj naiwny Fidel, naiwny jak dziecko smile

Najwiecej mordestw dokonywano od momentu wydania Maleus Maleficarum, czyli slynnego Mlota na Czarownice. Cale rodziny palono na stosie, tylko dlatego, ze inkwizytor uznal ze jeden jej z czlonkow to "diabel". Przeciaz ten slynny dogmat: "lepiej zeby zdechlo 100 niewinnych, nizeli jeden diabel uniknal kary".
Na sama mysl o dzialalnosci inkwizycji hiszpanskiej czy niemieckiej wlos staje
deba.

Ale nie mam zamiaru znowu sie z Toba klocic. Nie mam zamiarow po raz setny udowadniac faktow. Dlatego przerywam ta dyskusje, bo wiem co sie swieci. Jestes zainteresowany? Poczytaj sobie ROZNE opracowania. Nie tylko jedno.
[right][snapback]23001[/snapback][/right]

Kolejny dowód na to, że twoja wiedza o Inkwizycji opiera się na stereotypach, a nie na literaturze fachowej. Sięgnij po Bernarda Gui. Zdziwisz się, jak bardzo Kościołowi zależało na udokumentowaniu procesów i wyroków sądowych. Zero wolnej amerykanki.

Choć znając cię, ty i tak wiesz swoje, szkoda dyskusji.

Thumbs up Thumbs down

14

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

FideL,Oct 18 2005, 11:39 AM napisał/a:

Drogi Neko, zastosowałem po prostu metodę, z której słyniesz. Otóż często rzucasz jakąś "złotą myśl", a gdy jesteś poproszony o konkrety, źródła etc, wysyłasz człowieka do biblioteki albo każesz poszukać w necie. Ta, tak...


No sorry Fulko, ale jesli dany material dostepny jest w bibliotece i nigdzie indziej, to trudno zebym przyniosl Ci do domu biblioteke. Nie za wygodny jestes?
Ja Ci pokazuje kierunek. Ale czy podazysz droga swiatla, to zalezy tylko od Ciebie. wink


Wcale że nie. Wystarczy skoczyć do wątku "przyzwyczajenia", który jest teraz w Śmietniku. O tej dyspócie telewizyjnej tam pisałem i tam rzucałeś się do mnie jak patyk w przerębli wink


To skocz do watku i podaj fakty, a nie wydumane spekulacje a'la Fidel smile


Kolejny dowód na to, że twoja wiedza o Inkwizycji opiera się na stereotypach, a nie na literaturze fachowej. Sięgnij po Bernarda Gui. Zdziwisz się, jak bardzo Kościołowi zależało na udokumentowaniu procesów i wyroków sądowych. Zero wolnej amerykanki.


Wiecej ksiazek przeczytalem, niz Ty masz wlosow na glowie. wink

Polecam Michaela Baigenta - zdziwisz sie jakie formy potrafila przybrac inkwizycja.



Choć znając cię, ty i tak wiesz swoje, szkoda dyskusji.
[right][snapback]23002[/snapback][/right]


Jak to jest Fidel, ze wszyscy sie myla, ale tylko Ty masz racje?
Ja bym sie nad tym mocno zastanowil. smile

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

15

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Neko,Oct 18 2005, 02:16 PM napisał/a:

To skocz do watku i podaj fakty, a nie wydumane spekulacje a'la Fidel smile

[right][snapback]23009[/snapback][/right]

No sorry Neko, ale jesli dany material dostepny jest w wątku "przyzwyczajenia" i nigdzie indziej, to trudno zebym przyniosl Ci do domu komputer. Nie za wygodny jestes?
Ja Ci pokazuje kierunek. Ale czy podazysz droga swiatla, to zalezy tylko od Ciebie. wink

Thumbs up Thumbs down

16

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

FideL,Oct 18 2005, 01:20 PM napisał/a:

No sorry Neko, ale jesli dany material dostepny jest w wątku "przyzwyczajenia" i nigdzie indziej, to trudno zebym przyniosl Ci do domu komputer. Nie za wygodny jestes?
Ja Ci pokazuje kierunek. Ale czy podazysz droga swiatla, to zalezy tylko od Ciebie. wink
[right][snapback]23010[/snapback][/right]


I to sa wszystkie Twoje argumenty?

Jak skonczysz z Baignetem zerknij na Horsta Herrmanna "Ksiazeta Kosciola". Jak i to przetrwawisz idz do biblioteki (!) i zobacz co takiego splodzil Haasler.

Jak to przerobisz to zglos sie do mnie. Nie przywyklem rozmawiac z dyletantami! smile

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

17

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Nawet nie zauważyłeś, że odpowiedziałem ci twoimi słowami. Aleś jest zamotany, buahahahaha! big_smile

BTW Bernard Gui jest najsłynniejszym inkwizytorem w historii i jak dla mnie wyrocznią w sprawie karania "niewiernych" i "odszczepieńców".
Nie czytam poślednich książek wink

Thumbs up Thumbs down

18

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

FideL,Oct 18 2005, 01:31 PM napisał/a:

Nawet nie zauważyłeś, że odpowiedziałem ci twoimi słowami. Aleś jest zamotany, buahahahaha! big_smile


Kolejny "koronny" argument? Coz jeszcze blyskotliwego wymyslisz, herr Fidel? smile


BTW Bernard Gui jest najsłynniejszym inkwizytorem w historii i jak dla mnie wyrocznią w sprawie karania "niewiernych" i "odszczepieńców".
Nie czytam poślednich książek wink
[right][snapback]23013[/snapback][/right]


W ten sposob to mozna mowic o kazdej literaturze i w ten sposob zaslaniac swoje dyletanctwo. wink

A ja Ci mowie:

[size=14]WROC NA WLASCIWA DROGE ROZBITKU, BO ZGRZESZYLES! NEKO DA CI ROZGRZESZENIE, JAK SIE POKAJASZ U JEGO STOP! smile

[/size]

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

19

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Neko,Oct 18 2005, 02:34 PM napisał/a:

Kolejny "koronny" argument? Coz jeszcze blyskotliwego wymyslisz, herr Fidel? smile

Taki dobry mój jak i twój. Odpowiedziałem ci twoimi słowami - nie podobają ci się? A mi się miały podobać? Są tak samo bezsensowne jak inne twoje odpowiedzi wink

[right][snapback]23015[/snapback][/right]

Neko,Oct 18 2005, 02:34 PM napisał/a:


W ten sposob to mozna mowic o kazdej literaturze i w ten sposob zaslaniac swoje dyletanctwo. wink

[right][snapback]23015[/snapback][/right]

Nie mówi o każdej, ale o konkretnej sprawie. Ja ci podaję książkę autorstwa GŁÓNEGO INKWIZYTORA WSZECHCZASÓW, a ty mi zarzucasz dyletanctwo? Czy ty Neko naprawdę masz coś pod kopułką? wink

Thumbs up Thumbs down

20

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

http://vestele.amalith.w.interia.pl/owca/jezyk1.gif

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

21

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Rumianek,Oct 17 2005, 04:39 PM napisał/a:

Co za brednie.

Co to za przekład? Nie każdy może sibie "przekładać" pisma i potem mówić, że one opowiadają prawdę o tamtych czasach. Każdy przekład Pisma Świętego odbywał się pod nadzorem i był zatwierdzony przez Kościół. Te inne pisma, można sobie naprawdę interpretować z dużą dowolnością z tym, że będzie te interpretacja... nie wiem... historyczna, humanistyczna... ale nie związana z wiarą. W tym sensie, że nie może stanowić podstawy to ustanawiania bądź znoszenia dogmatów.

Wspomniany pan jest ignorowany przez Kościół ponieważ to właśnie do niego nie docierają argumenty. To on ślepo i fanatycznie trwa przy swoeje ideologii, a dialog z nim nie jest dialogiem, tylko rodzajem jego monologu, a przeciwna strona służy mu tylko jako podtykacz mowych wątków, które można oprotestować. Jeśli Kościół stwierdził, że nie warto z gościam rozmawiać, to pewnie nie warto. Nie każdy jest wart dyskusji.
[right][snapback]22965[/snapback][/right]


Thumbs up Thumbs down

22

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Jesli ujawnianie sprzecznosci, niedorzecznosci i zbrodniczej wrecz dzialalnosci Kosciola (poparte konkretnymi zrodlami historycznymi) nazywasz "ideologia", to jestes niestety nieodrodnym dzieckiem swojego kosciola. Tak wlasnie wygladaja owe "argumenty" Watykanu w walce z Deschnerem.


Zupełnie nie rozumiem sensu tego zdania. To jakie są te argumenty? Zapominacie o tym, że Kościół, który palił czarownice na stosie funkcjonował w pewnych realiach historycznych. A jak wyglądał wtedy wymiar sprawiedliwości??? Na pewno bardziej humanitarnie? Ludzie są tylko ludźmi, nie można oczekiwać od hierarchów kościelnych tamtych czasów, żeby wyprzedzali o wieki ówczesną mentalność!

Co do samodzielnego myślenia... Jest różnica między kożystaniem z własnego rozumu i uznawaniem, że w pewnych sprawach nie jest się ekspertem i coś co dla mnie na pozór może wydawać się dzwne, może być jednak prawdziwe, a stwierdził to ktoś kto ma większą wiedzę i większe doświadczenie... a uznawaniem siebie za boga, a swojego roumu za jedyne źródło dochodzenia do prawdy.

Zaakceptować swoje granice, oznacza tyle, co dostrzec ogromny obszar możliwości w ich obrębie.

to myśl jednego mądrego człowieka, a to jego cytat:

"Czuję już jak dobrze mi robi to, że w końcu zaakceptowałem moje słabe strony i ograniczenia. Czuję się przez to wolny, naprawdę wolny, a spojrzenie na ogrom mozliwosci, które są w obrebie tych granic, jest dla mnie niczym objawienie. Jest to tez wreszcie spojrzenie bez jakiegokolwiek lęku i przymusu. Granice przestały mnie przerażać. Nie wpatruję sie już w zamknięte drzwi, lecz przechodzę przez te, które potrafie otworzyć..."

Feniks lepiej nie patrzeć na to tak: "czy się dogadamy czy nie" lepiej szukać poprostu jakichś wspólnych mysli, koncepcji, mimo różnego ich źródła, czy różnej motywacji smile
Z tłumaczeniem, chodziło mi o to, że tłumacz konsultujący się z Hierarchią Kościelną szanuje lub musi uszanować ogólne przesłanie tej wiary. Z dwóch lub więcej możliwości przekładu, które jemu wydaja się równorzędne pod względem znaczenia Kościół może wskazać to, które jest zgodne z wiarą katolicka.
Daję historykowi pełne prawo doszukiwania się prawdy historycznej, a humaniście pełne prawo studiowania rozwoju języka itp... w sposób wolny, nieograniczony i niezależny od wiary. Jednak Pismo Święte jest dokumentem religii, nie dokumentem, kroniką czy czymś takim. Stanowi jakby podręcznik duchowy i moralny i dlatego Kościół ma pełne prawo o decydowaniu co i jak jest tam napisane. Bo to ich religia. I moja. smile
Katolik nie może interpretować Pisma dowolnie. Może to robić w sposób wolny, ale nie dowolny. Oznacza to, że interpretacji jest nieskończenie wiele, ale w ramach nauczania Kościoła. Interpretacja niezgodna z tym nauczaniem jest szkodliwa dla koatolika i jego wiary. To nie jest fanatyzm. To wiara, zaufanie i wiernośc.

Czy pan D. podaje faktyczne dowody historyczne? Na pewno nie. Gdyby to było faktycznie udowodnione - Kościół by to uznał. Przypomnijcie sobie jak było z Darwinem. Tamten miał rację... i tą rację dziś wszyscy uznajemy, mimo, że w "interesie koscioła" to nie było. Kościół nie wciska ludziom ciemnoty. Jeśli się myli, to przyznaje się do błędu. Bo tylko Kościół zbudowany na prawdzie ma szansę istnieć. Gdyby się upierał, że człowiek nie pochodzi od małpy, już dawno należałby do historii.

Thumbs up Thumbs down

23

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Rumianek,Oct 20 2005, 10:21 AM napisał/a:

Zupełnie nie rozumiem sensu tego zdania. To jakie są te argumenty? Zapominacie o tym, że Kościół, który palił czarownice na stosie funkcjonował w pewnych realiach historycznych. A jak wyglądał wtedy wymiar sprawiedliwości??? Na pewno bardziej humanitarnie? Ludzie są tylko ludźmi, nie można oczekiwać od hierarchów kościelnych tamtych czasów, żeby wyprzedzali o wieki ówczesną mentalność!


O Matko!!! Lo Jezu drogi! A "O Nasladowaniu Chrystusa"? A "Ewangelie"? Jak to nie moge oczekiwac od hierarchow koscielnych tamtych czasow, aby wyprzedzali owczesna mentalnosc? Toz to byl i jest ich obowiazek. To przeciez oni przyjeli na siebie ogromna odpwiedzialnosc. Od nich oczekuje sie poteznej dalekowzrocznosci. Przeciez nie zostali pozbawieni narzedzi: EWANGELII, ktore uczy MILOSCI. Ktore mowia: NIE ZABIJAJ. Ktore mowia: "Kochaj blizniego swego jak siebie samego". Mam prawo i obowiazek oczekiwac postawy daleko wyprzedzajacej jakakolwiek epoke. Bo taka przyjeli role. NIE KATA, ALE OBRONCY GODNOSCI I ZYCIA W KAZDEJ POSTACI (nawet w postaci mrowki!).


pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

24

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Rumianek,Oct 20 2005, 10:21 AM napisał/a:

Czy pan D. podaje faktyczne dowody historyczne? Na pewno nie. Gdyby to było faktycznie udowodnione - Kościół by to uznał.


Pan Deschner podaje sporo dowodow historycznych, ktore mozna zweryfikowac.
Kosciol by uznal? To dlaczego kosciol oczyscil Joanne d'Arc (slawetny inkwizytor Jan Lemaistre... brrrr...) i G. Bruno (jeden z najwiekszych myslicieli!) dopiero kilkaset lat pozniej? (Koscielny "Indeks Ksiag Zakazanych" z 1948 r. - widnieje tam nadal Bruno!). A Galileusz? A to tylko trzy przyklady w morzu obludy i zaklamania Kosciola. Nie, kosciol nie przynaje sie do swoich bledow. Nie ma tego w zwyczaju. Tylko Janowi Pawlowi II udalo sie przelamac zmowe milczenia (jednorazowo). Kosciol jak ognia boi sie historii. I to bardzo smutne, bo sam uczy, aby ze swoich grzechow wyspowiadac sie...


Przypomnijcie sobie jak było z Darwinem. Tamten miał rację... i tą rację dziś wszyscy uznajemy, mimo, że w "interesie koscioła" to nie było. Kościół nie wciska ludziom ciemnoty. Jeśli się myli, to przyznaje się do błędu. Bo tylko Kościół zbudowany na prawdzie ma szansę istnieć. Gdyby się upierał, że człowiek nie pochodzi od małpy, już dawno należałby do historii.
[right][snapback]23112[/snapback][/right]


Przyznaje sie do bledu? Jakos nie moge sobie przypomniec. A odnosnie Darwina to tez nie wyglada to tak rozowo, jak przedstawiasz...

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

25

Odp: Ewangelia Marii z Magdalii

Rumianek,Oct 20 2005, 11:21 AM napisał/a:

Z tłumaczeniem, chodziło mi o to, że tłumacz konsultujący się z Hierarchią Kościelną szanuje lub musi uszanować ogólne przesłanie tej wiary. Z dwóch lub więcej możliwości przekładu, które jemu wydaja się równorzędne pod względem znaczenia Kościół może wskazać to, które jest zgodne z wiarą katolicka.
Daję historykowi pełne prawo doszukiwania się prawdy historycznej, a humaniście pełne prawo studiowania rozwoju języka itp... w sposób wolny, nieograniczony i niezależny od wiary. Jednak Pismo Święte jest dokumentem religii, nie dokumentem, kroniką czy czymś takim. Stanowi jakby podręcznik duchowy i moralny i dlatego Kościół ma pełne prawo o decydowaniu co i jak jest tam napisane. Bo to ich religia. I moja. smile

tu nie chodzi o przeklad Rumianku a wybior ewangelii
sprod 30 wybrano 4
nie odpowiedzialas na pytanie Feniksa dlaczego akurat te 4 ewangelie zdaniem biskupow soboru nicejskiego byly natchnione a Tomasza na ten przyklad nie

Braszka