1

Temat: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

Okolo godziny 7 dzisiaj rano doszlo do strasznego wypadku. Splonal doszczetnie autokar szkolny w ktorym mlodziez jechala do Czestochowy. A w autokarze sploneli uczniowie. Trwa akcja ratunkowa. Ofiar moze byc wiecej, bo policja nie moze doliczyc sie zweglonych cial.

Licealisci jechali chwalic Boga. Pan Bog ich jednak nie pochwalil, bo zgineli...

No tak, zapomnialem, trzeba miec wiare...

Nie wyobrazam sobie cierpienia rodzicow, nauczycieli...

Ale wiara pewnie bedzie silniejsza... (sarkazm)

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

2

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

Niepotrzebny sarkazm Neko, nie wiesz czy rodzice obwiniają o wypadek Boga czy ludzi, nie wiesz czy ich wiara będzie większa czy mniejsza.

W tym wypadku zginęło kilkanaście osób, w obozach koncentracyjnych ginęły miliony. A mimo to wielu ludzi nie straciło wiary. Nie można obwiniać o wszystko Boga, bo tym samym rozgrzeszamy samych siebie.

Ale mi mądrze wyszło

Thumbs up Thumbs down

3

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

Jestem w szoku Fidelku ! Prwie nie pozostawiłeś mi nic do dopowiedzenia wink
Taka jest prawda, że w wyniku czyjejś śmierci najbardziej cierpi nie on sam, ale jego bliscy. Czasem może się wydawać, że jest to ból nie do zniesienia, którego żadna wiara nie jest wstanie zminimalizować.
Ja na przykład nie wyobrażam sobie, że mogłabym żyć bez mojego męża i córeczki. Gdyby zginęli w wypadku, nie obwiniałabym z pewnościa Boga... ale też odmówiłabym Mu dalszego mojego życia. Poprostu bym sie zabiła. Tak mi się wydaje.

Thumbs up Thumbs down

4

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

Rumianek,Sep 30 2005, 08:58 AM napisał/a:


Ja na przykład nie wyobrażam sobie, że mogłabym żyć bez mojego męża i córeczki. Gdyby zginęli w wypadku, nie obwiniałabym z pewnościa Boga... ale też odmówiłabym Mu dalszego mojego życia. Poprostu bym sie zabiła. Tak mi się wydaje.
[right][snapback]21754[/snapback][/right]


Jako katoliczka Rumianku stanełabyś wtedy przed wyborem, bo samobójstwo przekreśliłoby "życie" z Bogiem. Ale tragedia wszystko przekreśla, wiarę też.

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

5

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

Rumianek,Sep 30 2005, 07:58 AM napisał/a:

Ja na przykład nie wyobrażam sobie, że mogłabym żyć bez mojego męża i córeczki. Gdyby zginęli w wypadku, nie obwiniałabym z pewnościa Boga... ale też odmówiłabym Mu dalszego mojego życia. Poprostu bym sie zabiła. Tak mi się wydaje.
[right][snapback]21754[/snapback][/right]

I to jest sprzeczne z pismem świętym bo

"A Ja wam powiadam: Nie opierajcie się złu: jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi !'
(Mateusz 5.39)

[url=http://saszka.no-ip.org/forum/]Knajpa pod chmurk

Thumbs up Thumbs down

6

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

Choć z drugiej strony jak by moim dzieciom przydażyło by się takie nieszczęście, najprawdopodobniej przestałbym już w ogóle chodzić do kościoła. Tak mi się wydaje

Thumbs up Thumbs down

7

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

Fidel, możeby gdybać...

Nie wiem co bym zrobiła, kogo bym obwiniała za śmierć osób, które kocham... może siebie, może Boga, może innych... Nie wiem...

Oby jak najmniej takich tragedii, wobec których jesteśmy tak bezradni...

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

8

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

FideL,Sep 30 2005, 07:52 AM napisał/a:

W tym wypadku zginęło kilkanaście osób, w obozach koncentracyjnych ginęły miliony. A mimo to wielu ludzi nie straciło wiary. Nie można obwiniać o wszystko Boga, bo tym samym rozgrzeszamy samych siebie.


Kompletnie nie rozumiem zdania: "bo tym samym rozgrzeszamy samych siebie". Wypadki maja to do siebie, ze zwykle dzieja sie na przekor nas samych. W Biblii jest napisane, ze: "kazdy wlos na naszych glowach jest policzony", a to oznacza, ze wszystko jest pod calkowita kontrola Boga. Ale jednak dochodzi do tak strasznych wypadkow. Przed chwila jeden z uczniow opowiadal jak widzial palacych sie kolegow i nauczycieli... Widac tak mialo byc, ale nie wiem dlaczego.

A obozy koncentracyjne? To wedlug mnie nietrafiona argumentacja.

Co to znaczy, ze przestalbys chodzic do Kosciola? Sadze, ze chodzi sie do lunaparku, kina i teatru. Ale do Kosciola nie powinno sie "chodzic". To juz lepiej w ogole "nie chodzic".

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

9

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

Kompletnie nie rozumiem zdania: "bo tym samym rozgrzeszamy samych siebie". Wypadki maja to do siebie, ze zwykle dzieja sie na przekor nas samych.

Guzik prawda. Jeśli facet jest przykładowo zachlany albo jedzie 200 km/h i rozjeżdża 13 osób, to nie sposób chyba winić za ten wypadek Boga, nieprawdaż?

W Biblii jest napisane, ze: "kazdy wlos na naszych glowach jest policzony", a to oznacza, ze wszystko jest pod calkowita kontrola Boga. Ale jednak dochodzi do tak strasznych wypadkow.

Ale jest również napisane, że człowiek ma rozum i wolną wolę, a więc jego złymi czynami nie obciązaj konta Boga

A obozy koncentracyjne? To wedlug mnie nietrafiona argumentacja

Mógłbyś rozwinąć tą twóczą myśl?


Co to znaczy, ze przestalbys chodzic do Kosciola? Sadze, ze chodzi sie do lunaparku, kina i teatru. Ale do Kosciola nie powinno sie "chodzic". To juz lepiej w ogole "nie chodzic".

Powiedz to mojej żonie wink

Thumbs up Thumbs down

10

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

Wiecie co tu nie ma kogo obwiniać, to jest przypadek, no chyba, że autobus był niesprawny i ktoś nim w takim stanie wyjechał.

To jest TRAGEDIA. Był już kiedyś podobny wypadek, dawno temu pod Kielcami. O ile sobie dobrze przypominam to był coś z burtą ciężarówki która przecięła autokar wiozący dzieci.
Koleżanka z pracy mojej kuzynki, która straciła w tym wypadku dziecko ponad rok spędziła w szpitalu psychiatrycznym.

[url=http://saszka.no-ip.org/forum/]Knajpa pod chmurk

Thumbs up Thumbs down

11

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

FideL,Sep 30 2005, 10:04 AM napisał/a:

Guzik prawda. Jeśli facet jest przykładowo zachlany albo jedzie 200 km/h i rozjeżdża 13 osób, to nie sposób chyba winić za ten wypadek Boga, nieprawdaż?


Bredzisz. Sa tez przypadki, ze kolo od samochodu odpada, tudziez uderza piorun. To tez jest wina czlowieka?


Ale jest również napisane, że człowiek ma rozum i wolną wolę, a więc jego złymi czynami nie obciązaj konta Boga


Mnie uczono, ze kazdy czlowiek ma swojego Aniola Stroza. No wiec po co ten Aniol, skoro miga sie od roboty?


Mógłbyś rozwinąć tą twóczą myśl?


To proste. Nie mowimy teraz o komorach gazowych, tylko o wypadku autobusu.

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

12

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

Hestia,Sep 30 2005, 10:19 AM napisał/a:

Koleżanka z pracy mojej kuzynki, która straciła w tym wypadku dziecko ponad rok spędziła w szpitalu psychiatrycznym.
[right][snapback]21770[/snapback][/right]


Moj Boze... ;(

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

13

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

Neko,Sep 30 2005, 12:09 PM napisał/a:

Bredzisz. Sa tez przypadki, ze kolo od samochodu odpada, tudziez uderza piorun. To tez jest wina czlowieka?
[right][snapback]21773[/snapback][/right]

O czym ty mówisz? Wymieniasz tylko znikomą część wypadków, w których człowiek nie jest winien. A cała reszta? Przecież za większość tragedii na drodze odpowiada nieodpowiedzialność i głupota ludzka, a nie zdarzenia losowe i wyładowania atmosferyczne. Chyba Neko nie znasz realiów na drodze, kup se jak najprędzej auto

Mnie uczono, ze kazdy czlowiek ma swojego Aniola Stroza. No wiec po co ten Aniol, skoro miga sie od roboty?

On cię przed wszystkim nie obroni.  Gdyby tak było, mógłbyś bez strachu wyskoczyć z 10 pietra. Czemu nie skaczesz?

To proste. Nie mowimy teraz o komorach gazowych, tylko o wypadku autobusu.

Nie, nie mówimy o wypadku autobusu, tylko o kryzysie wiary u ludzi w obliczu tragedii

Thumbs up Thumbs down

14

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

[color=blue]

FideL,Sep 30 2005, 11:57 AM napisał/a:

O czym ty mówisz? Wymieniasz tylko znikomą część wypadków, w których człowiek nie jest winien.


Kroca, o czym Ty gadasz? Tsunami ktore zabilo 300 tysiecy ludzi to znikomy wypadek ?! Huragan Katrina to znikomy wypadek? Powodz w Polsce w 1997 roku to znikomy wypadek?!


On cię przed wszystkim nie obroni.  Gdyby tak było, mógłbyś bez strachu wyskoczyć z 10 pietra. Czemu nie skaczesz?


[font=Times][size=21]Co innego jest samobojstwo (czyli wyskoczenie z 10 pietra), a co innego powodz, ktora zabija tysiace ludzi !!![/font][/size]

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

15

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

Kroca, o czym Ty gadasz? Tsunami ktore zabilo 300 tysiecy ludzi to znikomy wypadek ?! Huragan Katrina to znikomy wypadek? Powodz w Polsce w 1997 roku to znikomy wypadek?!

Jeśli porównujesz ilość denatów w wyniku zjawisk naturalnych (czyli z winy Boga) z tymi, którzy zginęli w wyniku bezmyślności, nieodpowiedzialności i okrucieństwa ludzi (wypadki, wojny!) i wychodzi ci że więcej jest tych pierwszych, jesteś chyba niepoważny. Nie wiedziałem że śląskie powietrze aż tak truje korę mózgową wink


Co innego jest samobojstwo (czyli wyskoczenie z 10 pietra), a co innego powodz, ktora zabija tysiace ludzi !!!

Ale idąc twoim tokiem myślenia, jak za wszystko odpowiada Anioł Stróż, to po co po prostu uważać na siebie?

Thumbs up Thumbs down

16

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

Kochani... Bóg nie ma kontroli nad wydarzeniami. Nie w takim sensie z jakiego drwisz Neko. Bóg wiedział od zawsze co się wydarzy. Dlaczego nic z tym nie zrobił. To on wie. Czasem nie jesteśmy w stanie dostrzec w tragedii dobra. Pewnie mnie wyśmiejecie, ale tak jest. Naewt tak jest z grzechem. Wielu ludzi bardzo zbliża się do Boga właśnie dlatego, że On wybaczył im straszny grzech. A gdyby tego grzechu nigdy nie popełnił? Nigdy by się nie nawrócił? Czy można zatem wysuwać wniosek, że Bóg chciał żeby on grzech popełnił? Ani tak, ani nie. Każdy sam wybiera swoją ścieżkę. Czy Bóg tego by "chciał" czy nie i tak postąpimy, tak jak zadecydujemy... a On i tak od zawsze wiedział jak zdecydujemy, ale on jest ponad przeszłością i przyszłością, więc w zaden sposób nie ogranicza to naszego wyboru. Tragedie się zdarzają. Są takie, że ludzie giną w straszny sposób, a ich bliscy tracą równowagę psychiczną. Dlaczego tak jest? Dlaczego koś ginie. To jest tajemnica Boga. On ma prawo odbierania życia, bo on je darował. Jednego jestem pewna - Bóg nieskończenie kocha każdego człowieka. Nigdy nie krzywdzi jego serca. Jest jedyną prawdziwą radością serca ludzkiego... Gdyby życie było łatwe i przyjemne w sensie fizycznych doznań... nie byłoby sprawdzianem dla duszy. Może o to chodzi. Bóg stworzył świat piękny, ale jednocześnie surowy. Obowiązuja tu twrde zasady i właśnie dlatego ziemskie życie jest sprawdzianem dla nas. Mamy toczyć walkę ciała i ducha... Bóg nie włada piorunami jak Zeus. Pioruny udarzają tak jak to wynika z praw fizyki, czy statystyki. Bóg stworzył te prawa i powiedział człowiekowi - posyłam Cię na ten świat. Masz określony czas życia, po którym wezwę Cie przed swoje oblicze. I to wszystko... Chociaż nie... nie wszystko, bo co prawda nie ingeruje w prawa, które stworzył raz na zawsze i nie nagina i ch do swoich upodobań, ale za to hojnie rozdaje pomoc w postaci duchowej. Wszystko to co wystarczy nam, by godnie przeżyć ten egzamin. Łaskę może otrzymać każdy i po to się ludzie modlą. O tę Łaskę. Wierzę, że gdybym mocno wierzyła, ufała i modliła się, otrzymałabym i taka łaskę, która pozwoliłaby mi pogodzić się ze śmiercia najbliższych. Tylko, że nie wiem czy tej mojej wiary by starczyło...

Thumbs up Thumbs down

17

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

Panowie
przednie brednie poobiednie.

Ja wiem że dzieło Buonarottiego przemawia do wyobraźni.
Stary siwy mężczyzna w różowawej sukni wyciagający dłon do Adama na stropie kaplicy Styksynskiej.
Bóg osobowy w tej postaci to piekna koncepcja.
Lalkarz i jego teatr lalek.
Upsss pociągął za jeden ze sznurków- lalki zalała powódź.
Pociągnął za kolejny- wypadek 13 osób ginie w strasznych męczarniach.
Pytanie pierwsze
Jaka róznica takiemu lalkarzowi za który sznurek pociągnie?
Jednym ruchem zsyła trzęsienie ziemi- setki ofiar---
Lalka zasypia za kierownicą- nie wiadomo dlaczego dajmy że zasłabła za kierownicą- kogoś zabija---
To wina i wola lalkarza tak?
Jego decyzja?
A jeśli jakaś marionetka- z poprzyczepianymi sznurkami jako to marionetka- nachleje się i za kierownicę wsiądzie -zabije okalczey kogoś- to już lalkarz niewinny?
Bo nie on pociągał za sznurek przyczepiony do ręki podnoszącej do ust kieliszek?

Pytanie drugie
Na lalkarza łatwo się obrazic.
"Nie będę chodzić do koscioła"
Niech ma
Za moje nieszczęscie
Za to co mi zrobił
Albo paciorka wieczorem nie odmówię.

Trudniej jest obrazić się na Boga nieosobowego
na siłe kształtującą wszechświat
na strumień świadomości
na Absolut
nieosobowy

to chyba dlatego ks Tischnera wyklinało tyle katolickich przecież środowisk

18

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

No i chyba znajdujemu punkt porozumienia Feniks. Tylko jedna jest różnica. Ja, pomimo, że Bóg jest dla mnie Absolutem i Stworzycielem sił.. jest jednocześnie Osobą - dla Ciebie - nie. Poza tym chyba co do reszty się zgadzamy smile

Thumbs up Thumbs down

19

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

Rumianek,Sep 30 2005, 07:21 PM napisał/a:

Kochani... Bóg nie ma kontroli nad wydarzeniami. Nie w takim sensie z jakiego drwisz Neko. Bóg wiedział od zawsze co się wydarzy. Dlaczego nic z tym nie zrobił. To on wie. Czasem nie jesteśmy w stanie dostrzec w tragedii dobra. Pewnie mnie wyśmiejecie, ale tak jest. Naewt tak jest z grzechem. Wielu ludzi bardzo zbliża się do Boga właśnie dlatego, że On wybaczył im straszny grzech. A gdyby tego grzechu nigdy nie popełnił? Nigdy by się nie nawrócił? Czy można zatem wysuwać wniosek, że Bóg chciał żeby on grzech popełnił? Ani tak, ani nie. Każdy sam wybiera swoją ścieżkę. Czy Bóg tego by "chciał" czy nie i tak postąpimy, tak
[right][snapback]21849[/snapback][/right]


Czasam zazdroszcze Ci Rumianku tej wiary...

pozdrawiam
Neko

Thumbs up Thumbs down

20

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

a ja nie, bo mnie taka ślepa wiara kojarzy się z różnymi niefajnymi cechami i nie chciałbym, żeby one kiedykolwiek mnie charakteryzowały

Thumbs up Thumbs down

21

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

W takim razie, bardzo chciałabym poznać Cię osobiście joskai. Wtedy mogłabyś się przekonać jakie cechy mam i czy na pewno nie chciałabyś ich mieć... albo... czy ich nie masz smile wink

Thumbs up Thumbs down

22

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

kilka cech twojej wiary poznałam na tym forum. Chyba że to nie ty i nie twój punkt widzenia tu się pojawiają. Spotkanie byłoby spektaklem autoprezentacji, czyli miałoby znikomą wiarygodność.

Thumbs up Thumbs down

23

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

Skoro tak to widzisz... sad

Thumbs up Thumbs down

24

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

Poza tym mówiłam o poznaniu się, a nie o spotkaniu...

Thumbs up Thumbs down

25

Odp: CO NAJMNIEJ 13 OSOB SPALONYCH ZYWCEM!

Rumianek,Oct 1 2005, 05:09 PM napisał/a:

poznać Cię osobiście
[right][snapback]21926[/snapback][/right]


a to nie znaczy spotkać się ?

Thumbs up Thumbs down