1

Temat: Samob

                    Jakie mogą być przyczyny takiego posunięcia?                   

Thumbs up Thumbs down

2

Odp: Samob

                   

mikun napisał/a:

Jakie mogą być przyczyny takiego posunięcia?


Mikun w dziale :Dojrzałe kobiety - forum dla dojrzałych kobiet -> Bardzo ważne rzeczy -> jest temat samobójstwo... myślę, ze tam warto poszukać.

Pozdrawiam M.                   

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

3

Odp: Samob

                    Różne mogą być przyczyny. Jakiekolwiek problemy z dorosłymi czy rówieścnikami, czy z nauka w szkole, brak akceptacji przez dorosłych czy dzieci, strach przed czyms, jakiś duży proble, tak duzy, ze dziecko nie widzi innego rozwiązania tylko takie. Zawsze trezba być czujnym, bo dziecko to najdeliktaniejsze stworzenie. Nie wolno tracic z nim kontaktu i trezba zauważaj jego problemy i pomóc mu, bo czasmi narawdę dzeicko uwaza coś za koniec swiata, kiedy dorosły wie, że to coś nie jest warte tego, zeby sie tym zamęczać i może pomóc dziecku.

naprawdę, dziecko może mieć wiele powodow, nawet kłótnia czy ciągle kłótnie rodziców mogą być powodem, bo ono nie potrafi sobie z tym poradzić. Albo chce zwrócić na siebie uwagę, ale o tym rzeczywiście pisalismy, jednak mówiliśmy o dorosłym. A tu o dziecku. Tylko o jakim wieku mówimy? Ale nie wyobrażam sobie tego, zeby dziecko miało polelnic samobojstwo. Jednak wiem, że i dzieci próbują. pamietam, kiedy jeszcze byalm w szkole podtawowej, pewien chłopak próbowal sie zabić. Ale uratowali go. Potem jeszcze kila razy próbował. Jednak rok temu usłyszalam, ze on rzezcywiście się zabil. jednak to zrobil. I nikt mu nie pomógł, pomimo, zwe od dziecka próbował to zrobić.                   

Thumbs up Thumbs down

4

Odp: Samob

                    Jedynym powodem moze byc presja otoczenia i wyscig szczurow - rodzice spasujcie - nic sie nie stanie jak dziecko bedzie jechac w podstawowce czy gimnazjum na trojach.
"Czlowiek uczy sie cale zycie z wyjatkiem lat szkolnych"
... a troche starsi? - milosc, samotnosc, brak zrozumienia.                   

http://mt.gre.pl

5

Odp: Samob

                    Lęk przed przyszłością i jakaś chora pewność, że się nie uda z nią zmierzyć...                   

Thumbs up Thumbs down

6

Odp: Samob

                    Mnie sie wydaje, że dziecko nie mysli az tak bardzo o przyszłości, zeby jej sie bać. Dla niego raczej czas jest zamkniety i nie mysli o tym, co bedzie kiedy już bedzie starsze. tak, to boi sie dorosły zclowiek najwyżej - o swoja przyszlość. A dziecko musi miec teraz problemy.                   

Thumbs up Thumbs down

Odp: Samob

                   

Monika napisał/a:

Mnie sie wydaje, że dziecko nie mysli az tak bardzo o przyszłości, zeby jej sie bać. Dla niego raczej czas jest zamkniety i nie mysli o tym, co bedzie kiedy już bedzie starsze. tak, to boi sie dorosły zclowiek najwyżej - o swoja przyszlość.

Oj zdziwiłabys sie Monika  neutral ...chociaż ja nazwijmy to próg dorosłosci juz przekroczyłem(18 lat mineło :wink:...)  to pamietam jak jeszcze 3 lata temu duzo myslałem i nie tylko o przyszłosci ( sorry ze tak ogólnie,dodam tylko ze zamierzenie)...wiec dorosły człowiek martwi sie o swoja przyszłosc ?...a skad to wiesz ?...jak wyznaczasz ten czas ?...sorry ze z tematu schodze ale ta "dorosłosc" mnie zainteresowała......jedno slowo a tyle jest tu do powiedzenia....a ta granica miedzy dziecinstwem a dorosłoscia jest bardzo płynna stad bardzo ciekawego słowa uzyłas :wink:

a co do samobójstwa...tyle moze byc powodów co gwiazd na niebie...to przede wszystkim zalezy od wieku dziecka od jego swiatopogladu a takze co ciekawe w duzym stopniu od srodowiska w jakim przybywa w jakim "dorasta" w jakim dojrzewano przynajmniej mi sie tak wydaje...niestety za duzo czasu przyszło mi nad tym spedzic I CO ?...i nic (jak gwiazdy na niebie ,ja zgłebiłem jedna taka  sad )

[size=16][ Dodano: Czw 09 Cze, 05 3:14 pm ][/size]
a tak nawiasem po co wogle o tym rozmawiac.nie jedna ksiazke mozna o tym napisac a i tak sie nikogo nie uratuje....nie da sie rozpoznac kiedy dana osoba ma takie mysli...osoby ,które w swym zyciu spotkały ludzi którzy popełnili samobójstwo łaczy jedno....zawsze mówią ze to przecież nie mozliwe ,dlaczego miała by to zrobic....itd...brak zrozumienia ?...ale jak na moje to nie wynika z tego ze sie o tym nie rozmawiało ...jak ja to nzaywam "nie odrobiło lekcji"...według mnie najwieksza przyczyna takiego myslenia jest nadmiar czasu wolnego...bo nie wierze ze człowiek przy zdrowych zmysłach podjal by taka decyzje w czasie krótszym niz zapazenie herbaty...wiec cos w tym jest ...nadmiar czasu wolnego,a to chyba to głupie myslenie o tej przyszłosci a to pewnie ta presja otoczenia(jak i wszystkie inne problemy zycia codziennego) no ale czym by było zycie bez problemów ..nudne i pozbawione kreatywnosci...czlowiek znajacy swoja wartosc i majacy dzien bardziej wypełniony praca niz próznoscia ,wiedzacy co chce w zyciu  osiagnac( nie znajacy swoj przyszły zawód ale znajacy wartosci ,posiadajacy i ceniacy takie wartosci jak zycie dla kogos ,zdajacy sobie sprawe ze nie ZYJEMY SAMI...oprócz mnie jest jeszcze miliony innych ludzi w moim wieku którzy tez DORASTAJA...no wiec jak nazwiemy to wyscig szczórów ?...nie sadze ...to raczej poszukiwanie siebie ....siebie w zyciu....a zycie jest jedno to po co je skracac samemu skoro i tak kiedys sie skonczy...ktos powie ale tu mi jest zle...wiec zmien cos ...zmien a nie mysl tyle...istnieje takie stwierdzenie ze ludzie spokojni małomówni czesto zamknieci w sobie maja takie mysli i to oni czesciej niz inni od myslenia przechodza do czynu...ja tam uwazam ,ze jak sobie poscielisz tak sie wyspisz i dalej bede uwijał swoje gnizdko ..od co ..tak własnie bede szedł przez zycie...dumnie ze cos robie dumny ze mam serce dumny ze nie zyje sam na swiecie ....eh ale sie tu rozlałem ...och ktos to musi posprzatac ...przepraszam  :wink:  sad                   

PRawdziwym szczesciem Jest,Innym to szczescie niesc.zyj...masz przecie

Thumbs up Thumbs down

8

Odp: Samob

                    Michał, dziecko też myśli, ale chyba nie martwi sie o swoja przyszłość, a na pewno nie popełniłoby samobójstwa z powodu tego, że martwi się, jak będziue żyło za kilkanaście lat.  smile
Musi mieć teraz jakiś problem. I teraz to coś wydaje mu sie nie do wytrzymania. A dziecko? Dziecko może mieć 7 i 15 lat, a nawet i 17 - zależy. Ale 17 to juz raczej młodzież. Dziecko  to dziecko. Dziecko nie powinno mysleć o samobójstwie, a jednak się to zdarza. Bo u młodego czlowieka - to normalne, jest taki etap, kiedy myśli. Oby nie miał skłonności samobójczych, bo myśleć każdy może.                   

Thumbs up Thumbs down

Odp: Samob

                    ja tylko dodam ,ze najwiecej ludzi popelnia samobójstwo w wieku ok 15 lat...taki dzinwe wiek a wogle to dziwne czasy.Trudno powiedziec czy to wynika z zmian ,'ciagłego wysciugu szczurów " czy moze zawsze tak było z ta róznica ze teraz dopiero zaczeto na ta wieksza uwage zwracac.moim zdaniem to jednak wina czasów.Jednak ja nie moge zrozumiec jakimi motywami taki młody człowiek sie kieruje.to taka rozmowa o wszystkim a zarazem o niczym.No mimo przemyslen nie jestem wstanie tego pojac.Widac za stray juz jestem  tongue a przecież takie wybryki sa faktem .smutne ale prawdziwe.Swojego czasu sporo sie o tym w TV mówiło.

''Powiedz ty mi jaki powód jest na tyle SILNy by zmusic człowieka do zabicia samego siebie".
hehe lepiej tyle o tym nie myslec.jeszcze sie w zaglebie i co wtedy ? neutral ...

[size=16][ Dodano: Pią 10 Cze, 05 9:52 am ][/size]

Monika napisał/a:

ale chyba nie martwi sie o swoja przyszłość

no tak bezstroskie dziecinstwo.Masz racje mysli ,czesto mówi o tym co bedzie za lat pare ale samo nie bierze tego serrio do siebie no a przynajmniej otocznie (starsi) z przymrózeniem oka to odbieraja.Dziecko by samobójstwa raczej nie popełniło.Chociaż to zwłaszcza dzieci sa najbardziej podatne na wszelka manipulacje i otocznie.Mówi sie "z kim przystajesz takim sie stajesz"..ciekawe jak wielki to ma wpływ.Od samego poczatku dziecko dorasta i przyjmuje pewne wzorce od rodziców w wieku "buntu" zaczyna kształtowac swoja osobowosc wraz z srodowiskiem w którym przybywa.Duzo wtedy zwraca na to co ludzie mysla co mówia ,stara sie zdobyc akceptacje jak najwiekszej rzeszy rówiesników.(hmm przeciwienstwo czlowieka doroslego)...no i mamy w tym wieku samobójców...czyzby brak akceptacji ze strony rówiesników mial tu jakies znaczenie.Moze nie tylko to ale tez problemy które wydaja sie niedoprzeskoczenia.To musza byc jakies mocne impulsy ale ja jakos rzadnego nie widze.Moje myslenie jest takie ze kiedy los nami pomiata ,trzeba wtedy jeszcze mocniej sie starac ?...a co myslicie o depresji jako powodzie ?...taki młody gosc łatwo sam siebie potrafi ukazac w beznadziejnej sytuacji ?...                   

PRawdziwym szczesciem Jest,Innym to szczescie niesc.zyj...masz przecie

Thumbs up Thumbs down

10

Odp: Samob

                    Teraz mamy na bieżąco: 3 nastolatki chciały sie zabić. Dwie w szpitalu w stanie ciężkim, a jednej nic się nie stało. Przyanjmniecznie. Bo nie skoczyla razem z nimi, ponoc się rozmyśliła.
Powód? Przynajmniej media podaja, ze problemy w szkole. Ale czy to był główny powód? Chyba tylko one to wiedzą.                   

Thumbs up Thumbs down

11

Odp: Samob

                    nie tylko te... niedawno też w sąsiednim miasteczku  doszło do takiej próby ze strony dwóch szesnastolatek neutral powód? lepiej nie mówić neutral  brakło może 15 minut i by im się "udało"


a teraz coś związane i niezwiązane z tematem... chociaż bardziej tu chodzi o "samobójstwo przez przypadek":

/Anna Onichimowska "Hera moja miłość"/
>>Michał wziął skręta między palce, usiadł w fotelu, a Krzyś podał mu ogień. Pierwszy wdech wcisnął o głębiej w fotel, wszystko zawirowało mu przed oczami. Był znów z Jackiem w zoo. Zwierzęta zgodnie brodziły po kolana w zeschłych tlących się liściach. Nie było krat ani ludzi, tylko zwierzęta, ptaki. Przechadzały się wolno strusie, kozy, tygrysy i antylopy, słonie i zyrafy.
"CHCIAŁBYM MIEĆ TAKĄ SZYJĘ" - Przypomniał mu się własny głos z przeszłości.
- Jaką? - usłyszał Krzysia.
Skąd on się tu wziął - zdziwił się. Nagle zachciało mu sie smiać, wyobraził sobie siebie, jak kroczy obok najwyższej żyrafy, z głową uniesioną wysoko nad drzewami.
- To łatwe... - chichotał, krztusząc się trochę z radości, a trochę z dymu - MOGĘ MIEĆ TAKĄ SZYJĘ JAK ŻYRAFA ALBO JESZCZE DŁUŻSZĄ... TO ŁATWE...
- Co ty gadasz? - Krzyyś przyglądał się z niedowierzaniem, jak Michał podnosi się z fotela.
ŻYRAFY BYŁY TUŻ OBOK. WIDZIAŁ ICH AKSAMITNE SZYJE, OBRACAŁ W RĘKACH ZŁOCISTY SZNUR, ŁASKOTAŁ JE FRENDZLAMI. A ONE SIĘ ŚMIAŁY. PIERWSZY RAZ WIDZIAŁ ŚMIEJ ĄCE SIĘ ŻYRAFY. Chciał o tym powiedzieć Krzysiowi, ale nie mógł. Słowa wracały do niego, rozpadały się na litery, fruwały dookoła jak dziwne motyle.
Pokaże mu, jak to się robi. - przemknęło przez głowę Michała, zawiązał sznur wokół szyi, wystarczy zahaczyć go o hak od  żyrandola, stopa ugrzęzła mu w fotelu... KRZYK KRZYSIA PRZESTRASZYŁ ŻYRAFY, PRZESTAŁY SIĘ ŚIAĆ, ZARAZ UCIEKNĄ - POMYŚLAŁ I RUSZYŁ ZA NIMI.<<                   

Ka

Thumbs up Thumbs down

12

Odp: Samob

                   

mikun napisał/a:

Jakie mogą być przyczyny takiego posunięcia?

Mi się wydaje że brak zrozumienia i obojętność najblizszej rodziny mogą doprowadzic do takiego posuniecia. Jak dziecko nie czuje ze rodzinie na nim zalezy to oddala sie coraz bardziej, traci więź z rodziną i tragedia może wisiec na włosy w jakiejs sytuacji stresogennej. Nie jestem ekspertem wiec nie bede drążył dalej tematu. Pozdrawiam                   

Jestem tu nowy. Interesuje sie poezj

Thumbs up Thumbs down

13

Odp: Samob

                    Marcin napisał

Mi się wydaje że brak zrozumienia i obojętność najblizszej rodziny mogą doprowadzic do takiego posuniecia. [/quote

Dokładnie. Brak zrozumienia a nawet to, że nikt nie widzi problemu i nie zwraca uwagi na tego nastolatka, dziecko.                   

Thumbs up Thumbs down

14

Odp: Samob

                    Tak !Obojętność  brak zrozumienia i samotność mają swój wpływ na tą decyzje. Rodzice i rodzina pewnie też nie umieli zakceptowć swojego dziecka. To jest okropne ale często sie to zdarza w wielu rodzinach                   

15

Odp: Samob

                   

Monika napisał/a:

Dokładnie. Brak zrozumienia a nawet to, że nikt nie widzi problemu i nie zwraca uwagi na tego nastolatka, dziecko

To jest straszne Moniko, nikt nie widzi na co dzien co sie dzieje z dzieckiem a potem jak dojdzie do tragedi to ojejus, DLACZEGO,,,? sad

Szuwi napisał/a:

Tak !Obojętność brak zrozumienia i samotność mają swój wpływ na tą decyzje. Rodzice i rodzina pewnie też nie umieli zakceptowć swojego dziecka. To jest okropne ale często sie to zdarza w wielu rodzinach


szuwi-masz racje w wielu rodzinach tak jest,ale dopiero jak cos sie stanie to czlowiek reaguje,,,,niestety wtedy jest przewaznie za pozno sad                   

"Wszyscy chodzimy w butach,,,ale czy mamy prawo w butach wchodzic w cudze zycie??''

16

Odp: Samob

                    narkotyki                   

Thumbs up Thumbs down

17

Odp: Samob

                    ufoludki                   

18

Odp: Samob

                   

narkotyki


mOZLIWE  rok temu na naszym osiedlu chlopak mlody 18 lat skoczyl  z 10 pietra, bardzo fajny ,lubiany i spokojny mily czlowiek i co nagle tak bez powodu skoczyl.....
ponoc przyczyna byly narkotyki- sam niby nie bral ale mial dlugi,,,,,jeju to jest chore, jak ci rodzice cierpia sad                   

"Wszyscy chodzimy w butach,,,ale czy mamy prawo w butach wchodzic w cudze zycie??''

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź