26

Odp: Religijna tradycja a wolno

                    Chrzest to co innego. Rzeczywiście dziecko nie ma jeszcze świadomości wiary, ale już o tym pisałam. Ja je chrzczę, żeby uchronić je przed złymi duchami w  które wierzę. Jako kochająca matka mam do tego prawo. Dopóki nie jest w stanie samo o sobie decydować, decyzja należy do rodziców. Tak jest też z innymi rzeczami. Z nadawaniem imienia i niezależnością prawną.
Nie zdażyło się żeby ksiądz nie dopuścił dziecka do pierwszej Komunii? Myślę, że zadaża się to niezmiernie żadko. Niestety dlatego, że większości rodziców to wisi (to czy dziecko naprawdę jest gotowe). Niektórym księżom niestety też.                   

Thumbs up Thumbs down

27

Odp: Religijna tradycja a wolno

                   

Rumianek napisał/a:

Ja je chrzczę, żeby uchronić je przed złymi duchami w które wierzę


Chrzest zmazuje przede wszystkim
grzech pierworodny, którym każdy w chwili urodzenia jest obciążony - począwszy od
Adama i Ewy.

Anonim napisał/a:

Pokaz mi dziecko ktorego ksiadz nie ochrzcil bo powiedzial

ze jest niewierzace.


Może nie dziecko, ale rodziców, którzy są niewierzący a za wszelką cenę chcą ochrzcić dziecko... ale dlaczego to robą? Czegoś im brakuje w ich własnym zyciu, czy po prostu  nie chcą dziecku zniszczyć drogi do bierzmowania - bez którego ślub w Kościele Katolickim jest niemożliwy. <Pomijam sposobność jednego z kanonów ze jedna osoba przystępujaca do ślubu w KK może być ateistą/buddystą/itp. itd./ wtedy ta osoba musi  zaakceptować i pozwolić na wychowanie dzieci po chrześcijańsku; w przysiędze małżeńskiej pomija słowa "Tak mi dopomóż Panie Boże wszechmogądzy w Trócy jedyny..." >

Anonim napisał/a:

A Ty? Myslisz, że jesteś w stanie pojąć Jego naturę?

Mysle ze bog osobowy ktory by mial jedna swiadomosc nie istnieje

Oczywiście, ze możesz tak myśleć... nikt Ci nie broni.
Jednak ja osoba wierząca przyjmuję Boga takiego jakim jest w swojej niezbadanej tajemniczej naturze.                   

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

28

Odp: Religijna tradycja a wolno

                   

Chrzest zmazuje przede wszystkim &nbsp;
grzech pierworodny, którym każdy w chwili urodzenia jest obciążony - począwszy od &nbsp;
Adama i Ewy.


Nigdy nie uwierze w to, ze istota dopiero co przychodzaca na swiat jest skalana jakims grzechem ... btw. po co Jezus umarl na krzyzu za nasze grzechy skoro kazdy sie rodzi z tym pierworodnym? Jesli mamy grzech pierworodny ktory zmywamy przez chrzest to znaczy ze ta smierc na krzyzu byla nikomu niepotrzebna i nic nie dala.

Czegoś im brakuje w ich własnym zyciu, czy po prostu nie chcą dziecku zniszczyć drogi do bierzmowania - bez którego ślub w Kościele Katolickim jest niemożliwy.


Ja swojego dziecka chrzcic nie bede - jak dorosnie bedzie moglo samo wybrac swoja droge.

Oczywiście, ze możesz tak myśleć... nikt Ci nie broni. &nbsp;
Jednak ja osoba wierząca przyjmuję Boga takiego jakim jest w swojej niezbadanej tajemniczej naturze.


Czyli jest 'nim' - mezczyzna? Co to znaczy takim jakim jest w niezbadanej naturze? Jesli nie wiesz jaki jest moze byc rownie dobrze zielonym ludkiem, bo sama piszesz ze jest niezbadany ... to tez moze nasuwac watpliwosci co do jego istnienia. Niezbadana natura boga moze byc jakims rodzajem energii, moze byc zbiorowa swiadomoscia, bog moze byc takze przyroda ktora nas otacza - jest zawsze wokolo, a rownie dobrze moze byc postacia wymyslona na potrzeby manipulowania szerokimi rzeszami ludzi gotowymi przyjac za pewnik cos czego nie da sie zbadac ani udowodnic. Mozliwosci jest wiele.                   

http://mt.gre.pl

29

Odp: Religijna tradycja a wolno

                    "Bóg" to słowo rodzaju męskiego, ale może nim być istota nie posiadające płci, mężczyzna, kobieta... teoretycznie. Ja wierzę, że nie ma płci.

Figurka to rodzaj żeński a może przedstawiać mężczyznę lub kobietę. Tak samo słowo "bóg" jest tylko narzędziem służącym do nazwania osoby, której istoty nie jesteśmy w  stanie pojąć.

Według mnie grzech pierworodny to nie dosłownie grzech... w sensie, że jakaś wina za coś co się popełniło, a tym bardziej za coś co ktoś popełnił, kto był tylko artystyczną alegorią na karytach  Świętej Księgi. Moim zdaniem jest to tylko symboliczne nazwanie ludzkiej skłonności do ulegania złu. Czyli wiąże się ze złymi duchami i ich pokusami smile Jezus umierając zbawił nas z mocy zła. Zapoczątkował Kościół, który daje nam sakramenty po to, żebyśmy nie podlegali mocy zła. Chrystus jest Głową Kościoła.                   

Thumbs up Thumbs down

30

Odp: Religijna tradycja a wolno

                   

Figurka to rodzaj żeński a może przedstawiać mężczyznę lub kobietę. Tak samo słowo "bóg" jest tylko narzędziem służącym do nazwania osoby, której istoty nie jesteśmy w stanie pojąć.


Ale czy wierzysz ze jest on osoba, czy dopuszczasz mysl ze moze byc wszystkim i we wszystkim, lub niczym a jedynie wymyslem bujnej fantazji?

Według mnie grzech pierworodny to nie dosłownie grzech... w sensie, że jakaś wina za coś co się popełniło, a tym bardziej za coś co ktoś popełnił, kto był tylko artystyczną alegorią na karytach Świętej Księgi. Moim zdaniem jest to tylko symboliczne nazwanie ludzkiej skłonności do ulegania złu. Czyli wiąże się ze złymi duchami i ich pokusami  Jezus umierając zbawił nas z mocy zła. Zapoczątkował Kościół, który daje nam sakramenty po to, żebyśmy nie podlegali mocy zła. Chrystus jest Głową Kościoła.


No ok, ale skoro grzech pierworodny to nie grzech, to dlaczego nieochrzczeni nie moga byc zbawieni? Dlaczego tez nie nazywamy noworodkow swietymi, skoro nie sa grzeszni?
Dlaczego chrzci sie niemowleta? Skoro nie maja one grzechu to znaczy ze nie ma z czego ich oczyszczac, a nie mozna powiedziec ze chrzest jest przyjeciem wiary bo taki noworodek nie jest swiadomy tego co sie dzieje.                   

http://mt.gre.pl

31

Odp: Religijna tradycja a wolno

                    1. Nieochrzczeni MOGĄ być zbawieni.
2. Nie oczyszcza się z popełnionego grzechu tylko uzdatnia się do walki ze złem. Jest to znak przyjęcia zbawienia Chrystusowego. My rodzice prosimy o tę Łaskę (Zbawienia od śmierci) dla naszego dziecka.
3. Jest to znak włączenia do Kościoła. Samo nie jest w stanie o tym zdecydować, ale chyba nikomu to ciężaru nie robi? Jak chce się potem "wypisać" to nikt problemu nie robi... chyba...                   

Thumbs up Thumbs down

32

Odp: Religijna tradycja a wolno

                   

Rumianek napisał/a:

Jak chce się potem "wypisać" to nikt problemu nie robi... chyba...


Samo o tym decycuje później, co widać po wielu postawach, samo wybiera swoją drogę.


Rumianku pozdrowionka.                   

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

33

Odp: Religijna tradycja a wolno

                    No właśnie, bierzmowanie to jest sakrament dojrzałości chrześcijańskiej. Wtedy w pełni świadomie i odpowiedzialnie mówimy Bogu - TAK                   

Thumbs up Thumbs down

34

Odp: Religijna tradycja a wolno

                   

No właśnie, bierzmowanie to jest sakrament dojrzałości chrześcijańskiej. Wtedy w pełni świadomie i odpowiedzialnie mówimy Bogu - TAK


Jeden na miliony robi to odpowiedzialnie i swiadomie - reszta nie chce miec pozniej problemow ze slubem i to wszystko.                   

http://mt.gre.pl

35

Odp: Religijna tradycja a wolno

                    Anonim masz całkowita rację..

Jeśli o mnie chodzi nie czułam potrzeby bierzmowania.. ale niestety szanowny proboszcz mojej parafii powiedział, że bez tego on mi ślubu nie da.. dlatego trzeba było świadomie i odpowiedzialnie zapłacić 120 PLN i dzień później powiedzieć innemu księdzu - "TAK" i po sprawie..

Uprzedzając pytania czy potrzebny mi był ślub kościelny - nie, niepotrzebny, ale to ze względu na moją drugą połówkę, która to jest zdecydowanie bardziej wierząca niż ja.. wink                   

"B

Thumbs up Thumbs down

36

Odp: Religijna tradycja a wolno

                   

Anonim napisał/a:

Jeden na miliony robi to odpowiedzialnie i swiadomie


Ważne jest to, ze ten jeden na milion się znajdzie.                   

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

37

Odp: Religijna tradycja a wolno

                    Jak mówi pewne powiedzenie "Za pieniądze ksiądz sie modli za pieniądze świat się podli"                   

38

Odp: Religijna tradycja a wolno

                    Ksiądz się nie modli za pieniądze. Ksiądz żyje za pieniądze, bo w dzisiejszym świecie nie da się inaczej sad
Szkoda że do bierzmowania dopuszcza się niewierzących sad Szkoda, że niewierzącym udziela się sakramentu małżeństwa sad sad sad                   

Thumbs up Thumbs down

39

Odp: Religijna tradycja a wolno

                   

Rumianek napisał/a:

Szkoda że do bierzmowania dopuszcza się niewierzących  Szkoda, że niewierzącym udziela się sakramentu małżeństwa

Bardzo szkoda, Rumianku, ze takie rzeczy sie dzieją, a robią to ludzie odpowiedzialni i dorośli sad                   

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

40

Odp: Religijna tradycja a wolno

                    A największa szkoda jest w tym, że ksiądz z pełną świadomością udziela niewierzącym sakramentów bierzmowania i małżeństwa                   

Thumbs up Thumbs down

41

Odp: Religijna tradycja a wolno

                   

FideL napisał/a:

A największa szkoda jest w tym, że ksiądz z pełną świadomością udziela niewierzącym sakramentów bierzmowania i małżeństwa


Z tym się Fidel zgadzam. To boli kiedy ksiądz grrzmi z ambony, o małżeństwie, o bierzmowaniu , a potem udziela się je wszystkim...                   

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

42

Odp: Religijna tradycja a wolno

                   

Imagine there's no heaven

It's easy if you try

No hell below us

Above us only sky

Imagine all the people

Living for today...



Imagine there's no countries

It isn't hard to do

Nothing to kill or die for

And no religion too

Imagine all the people

Living life in peace...



You may say I'm a dreamer

But I'm not the only one

I hope someday you'll join us

And the world will be as one



Imagine no possessions

I wonder if you can

No need for greed or hunger

A brotherhood of man

Imagine all the people

Sharing all the world...



You may say I'm a dreamer

But I'm not the only one

I hope someday you'll join us

And the world will live as one

                   

http://mt.gre.pl

43

Odp: Religijna tradycja a wolno

                    Na przykład jest obowiązek spowiedzi. Która para, poczuje prawdziwy żal i skruchę za grzech antykoncepcji (nie mówiąc już o postanowieniu poprawy) jesli to stosuje i zamierza stosować. Jaki to ma sens w ogóle? Na ale z drugiej strony ksiądz nikomu nie zajrzy do sumienia, musi zakładać, że człowiek mówi szczerze. I daje rozgrzeszenie... i musi wierzyć, że teraz już chce żyć zgodnie z naukami Kościoła... :?
Zastanawiam się czy w ogóle jest inne wyjście?                   

Thumbs up Thumbs down

44

Odp: Religijna tradycja a wolno

                    sad Sumienie jak sumienie ale twoich dzieci napewno nie wykarmi i nie ubierze,a kalendarzyk małżeński też jest formą antykoncepcji!!!Potwierdziła babka która prowadziła nauki przedmałżeńske :? niestety                   

[b]Ten kto przestaje by

45

Odp: Religijna tradycja a wolno

                   

Rumianek napisał/a:

Na przykład jest obowiązek spowiedzi. Która para, poczuje prawdziwy żal i skruchę za grzech antykoncepcji (nie mówiąc już o postanowieniu poprawy) jesli to stosuje i zamierza stosować. Jaki to ma sens w ogóle?

Ja w ogóle nie spowiadam się z antykoncepcji. Uważam, że Bóg wcale nie chce niechcianych, niekochanych dzieci w ilościach setek tysięcy. Zakaz stosowania antykoncepcji to wymysł "nieomylnych papieży"


Rumianek napisał/a:

Na ale z drugiej strony ksiądz nikomu nie zajrzy do sumienia, musi zakładać, że człowiek mówi szczerze. I daje rozgrzeszenie... i musi wierzyć, że teraz już chce żyć zgodnie z naukami Kościoła

Taaak, jak gościu przychodzi do kancelarii i okazuje się, że od czasu komunii nie był w kościele, nie zna ani jednego z 10 przykazań, a narzeczona jest właśnie w 8 miesiącu ciąży i trza się żenić to ksiądz powinien założyć, że właśnie nadeszła chwila nawrócenia? Przecież wiadomo, że chodzi o ślub kościelny, nie o nawrócenie!

Oj Rumianku, Rumianku, ksiądz przy wypisywaniu licencji nie zastanawia się, czy to świeżo nawrócony grzesznik, tylko czy w kopercie jest pięć dych czy stówa! Jakaś Ty naiwna, Boszeee...! wink                   

Thumbs up Thumbs down

46

Odp: Religijna tradycja a wolno

                   

cola napisał/a:

kalendarzyk małżeński też jest formą antykoncepcji!!!Potwierdziła babka która prowadziła nauki przedmałżeńske Confused niestety


z tego co się orientuję, to akurat kalendarzyk małżeński jest dopuszczaną przez Kościól formą "antykoncepcji" wink                   

Ka

Thumbs up Thumbs down

47

Odp: Religijna tradycja a wolno

                    I o to chodzi ale (dla mnie)antykoncepcja to antykoncepcja tylko,że z jednej sie musisz spowiadać a z drugiej nie :? i gdzie ta wolność człowieka???                   

[b]Ten kto przestaje by

48

Odp: Religijna tradycja a wolno

                    Może chcę być taka naiwna. Może to Ty się mylisz. Mam nadzieję  sad

Anonim tekst tej piosenki zaczyna się zastrzeżeniem, że ma być "Nieba", ale właściwie je opisuje  big_smile

Nie w tym problem, żeby nie było niechcianych dzieci, tylko żeby ludzie którzy nie chcą mieć ze sobą dzieci się ze sobą nie p*******  :evil:
... przepraszam poniosło mnie  :oops:

[size=16][ Dodano: 2005-09-01, 15:23 ][/size]
Jest podstawowa różnica. Antykoncepcja jest zła ponieważ pozwala uniknąć odpowiedzialności. Pozwala traktować swoją seksualość jak towar służący przyjemności. Sprawia, że można uprawiać seks z kim się chce...  taka miłość jednak powinna być wyrazem całkowitego połączenia i oddania partnerów. Połączenia na zawsze jakie się dokonuje w dziecku.  smile
Dlaczego w małżeństwie antykoncepcja jest niedozwolona... szczerze mówiąc nie wiem  sad  myślę, że to akurat się niedługo zmieni. Pod warunkiem, że rzeczywiście jest nieszkodliwa dla później poczętych dzieci. Ja nie mam tej pewności dlatego np. hormonów brać nie będę.                   

Thumbs up Thumbs down

49

Odp: Religijna tradycja a wolno

                    A tu Rumianku masz całkowitą racje:

      Nie w tym problem, żeby nie było niechcianych dzieci, tylko żeby ludzie którzy nie chcą mieć ze sobą dzieci się ze sobą nie p******* 
... przepraszam poniosło mnie

     Tylko,że my nic z tym nie zdziałamy sad                   

[b]Ten kto przestaje by

50

Odp: Religijna tradycja a wolno

                    Niedługo antykoncepcja będzie uznana przez kościół jak schab na wigilie:)