Temat: przepowiednia

                    Moj tata mowil mi ostatnio o pewnej przepowiedni
Przepowiedni zwiazanej z papiezem
a mianowicie chodzi o to ze jezeli po papiezu ze wschodu (Polska) zostanie wybrany czarnoskory papiez (kandydatem jest Nigeryjczyk) bedzie III wojna swiatowa a pozniej koniec swiata
poczekajmy jeszcze chwile ...


i tu jeszcze znalazlam cos:

PROROCTWA STOLICY APOSTOLSKIEJ
Przez kilkanaście minut zakonnicy obserwowali namiestnika Boga siedzącego z głową zwieszoną na piersi i nikt nie miał odwagi przerwać tego głębokiego snu. Po jakimś czasie Pius X ocknął się, a zebrani dostrzegli w jego oczach przerażenie graniczące z paniką.
- Bracia - przerwał grobową ciszę papież. - To, co przed chwilą dane mi było zobaczyć we śnie, jest zatrważające. Widziałem Rzym skąpany we krwi księży i biskupów, widziałem któregoś z papieży jak w ucieczce rzuca się do wypełnionego zwłokami Tybru i tonie. Ujrzałem nasze świątynie w gruzach i wiernych, którzy je podpalają. Nie wiem, kim był ów papież, ale z całą pewnością nie był Włochem. Dzień Sądu nadejdzie, gdy w świętym Rzymie rozpadnie się Koloseum...
Czterdzieści pięć lat później, na początku 1954 roku, rozeszły się po Rzymie pogłoski o bliskim końcu świata. Pojawiły się nawet pierwsze oznaki paniki. Rząd włoski nieoficjalnymi kanałami starał się wywrzeć nacisk na Watykan, by ten oficjalnie zaprzeczył pogłoskom. Źródłem niepokojów stało się wzniesienie wokół Koloseum sieci rusztowań. Starożytny amfiteatr począł się bowiem rozpadać. Specjaliści wychodzili ze skóry, by udowodnić, że rysy i pęknięcia powstałe w murach budowli są jedynie powierzchowne i nie grożą zawaleniem. Środki przekazu pełne były sprzecznych wieści. A Watykan milczał. Jak zwykle - niczego nie potwierdzał i niczemu nie przeczył. Większość komentatorów uważała, że taka postawa nie jest niczym nadzwyczajnym. Ale ścisłe grono wtajemniczonych wiedziało, że kryje się za tym coś więcej...

Wróćmy jednak do dnia, w którym papież Pius X miał swoje widzenie podczas niespodziewanej drzemki. Otworzono wtedy tajne księgi proroctw Jana Bosco i purpuratów zaskoczyła zadziwiająca zgodność między widzeniem Piusa X a istniejącymi w dokumentach zapisami. Poszukiwania innych proroctw dotyczących Watykanu również zakończyły się wielką niespodzianką. Odnaleziono przepowiednie św. Malachiasza, spisane w 1595 roku przez zakonnika benedyktyńskiego Arnoldo de Wion z klasztoru Świętej Justyny w Padwie. Proroctwa te, skonfrontowane przez specjalną komisję watykańską z przepowiedniami Sybilli greckiej (imię Sybilli w czasach przedchrystusowych nadawano wszystkim kobietom jasnowidzom), spisane w dziewięciu księgach, dały zadziwiający obraz losów papiestwa. Na dodatek pokrywały się z przepowiedniami Nostradamusa! Po kilkunastu tygodniach pracy, komisja zdołała z wszelkich odnalezionych zapisków dotyczących losów Kościoła i papieży stworzyć jeden spójny dokument. To co z niego wynikało nie napawało optymizmem.

Przede wszystkim los Kościoła wydawał się być przesądzony, a jego panowanie w chrześcijańskim świecie miało trwać jeszcze tylko przez siedemdziesiąt jeden lat - do 2025 roku.
Proces powolnego zanikania władzy Watykanu i duchowego przywództwa papieży miał się zacząć od tajemniczej śmierci "księżycowego papieża", którego pontyfikat potrwa zaledwie kilka tygodni, a jego światłość nie rozbłyśnie, hamowana przez zakulisowe cienie. Papież ten zdąży jedynie zaświecić światłem odbitym - jak księżyc.
Następnym papieżem będzie "papież słońca", co wędrując nieustannie po ziemi - jak słońce po nieboskłonie - poczyni starania o zjednoczenie dawnych schizmatyków i pojednanie z judaizmem. Jego wysiłki nie przyniosą jednak spodziewanych efektów. Przyjdzie kolej na "gałązkę oliwną" - papieża, który całą swoją działalność poświęci na połączenie wiary chrześcijańskiej z "nową wiarą - nowego wieku". Te starania też nie przyniosą rezultatów.
Na koniec przyjdzie papież obcej rasy, który stanie się - wbrew swojej woli - papieżem apokalipsy. Zginie wraz z całym Rzymem, w ogniu oczyszczenia.
Ci czterej ostatni papieże nazwani zostali w księgach odpowiednio:
De mediae lunae - mediator księżyca,
De labore solis - trud słońca,
De gloria olivae - chwała drzewa oliwnego,
Pietro Romano - Piotr rzymski.

Według komentatorów "mediator księżyca" to Jan Paweł I, którego trzydziestorzydniowy pontyfikat przypominał pojawiający się i znikający meteor. Jego kilkutygodniowe panowanie przypominało zaledwie kilka faz księżyca, a próby mediacji z dostojnikami Watykanu o zmianę oblicza Kościoła zaplanowaną już przez Pawła VI (odbite światło) zakończyły się tajemniczą śmiercią papieża.
"Trud słońca" to Jan Paweł II - papież pielgrzym. Ze swojego pontyfikatu uczynił ciągłą wędrówkę (jak słońce po nieboskłonie) i zrobił pierwszy ogromny krok w stronę pojednania z judaizmem - 16 marca 1998 roku Watykan ogłosił dokument, w którym przeprosił Żydów za wszelkie prześladowania jakich doznali od chrześcijan na przestrzeni wieków. Kardynał Edward Cassidy określił to jako największy akt skruchy w dziejach Stolicy Piotrowej. Według przepowiedni słońce Jana Pawła II ma zakończyć swoją wędrówkę w sierpniu tego roku. Nie wiadomo jednak, czy zapowiada to śmierć papieża, czy tylko koniec jego podróży po świecie. Miejmy nadzieję, że chodzi o to drugie.

Następnym będzie "chwała drzewa oliwnego" - papież, którego pontyfikat przypadnie na czas ogromnego rozwoju wiary w zjawiska paranormalne - epokę New Age. Z jednej strony rozpocznie się ogromny, masowy odwrót wiernych od Kościoła, a z drugiej wszelkie zjawiska paranormalne opanują ludzkie umysły i staną się samodzielną religią z milionami wyznawców. Osiągnie to tak niebywałe rozmiary, że papież będzie zmuszony szukać porozumienia z wyznawcami nowej wiary. Przeniesie się też czasowo do Mediolanu. Do Rzymu już nie zdąży powrócić.
"Piotr rzymski" - ostatni papież w historii Kościoła katolickiego - tym razem czarnoskóry, podobnie jak pierwszy Piotr, stanie oko w oko z prześladowaniem chrześcijan. Zostanie papieżem apokalipsy - czasu gwałtownych wojen chrześcijańsko-muzułmańskich i krwawych konfliktów maoistyczno-buddyjskich. Największym z nich będzie wojna chińsko-indyjska. Potem na równinach Azji pojawi się wódz - antychryst, który usunie mędrców Indii i Tybetu. Ujarzmi tłumy, wzniecając zjawiska podobne do cudów i wszyscy upadną do jego stóp. Szatan - duch zła - obdarzy go całą swoją mocą. Tak "uzbrojony" rozpocznie ludobójczą wojnę angażując dwieście milionów ludzi, by podbić Zachód. Będzie to już akt końcowy. Rzym zniknie, a świat poddany zostanie oczyszczeniu przez ogień. Ostatni papież przeżyje to wszystko, by odejść wraz z Wiecznym Miastem.

Można wierzyć lub nie w te przepowiednie. Warto jednak, nim odrzucimy je z ironiczym uśmiechem, zastanowić się nad dwiema rzeczami. W jaki sposób, w XVI wieku, zdołano przewidzieć śmierć Jana Pawła I? Dlaczego powiązano z Janem Pawłem II komunikat Watykanu o stosunku Stolicy Apostolskiej do Żydów, jeżeli nawet my, współcześni, jeszcze kilka miesięcy temu nie braliśmy tego w ogóle pod uwagę. Skoro spełniła się połowa przepowiedni - czyżby miała sprawdzić się i druga?

                   

"Cz

Thumbs up Thumbs down

2

Odp: przepowiednia

                    To bardzo ciekawe Bursztynko. Tylko chcę powiedzieć, że z każdym przełomem wiąże się myśl o końcu świata. Tak jak niektórzy twierzdili, że koniec świata nastąpi z nadejściem roku 2000, teraz takim przełomem jest śmierć Jana Pawła II.
I można zwsze znaleźć różne przepowiednie na różny zcas. Piszę tak o tym, ale niczego nie kwestionuję, bo życie i losy świata są taką tajemnicą, której żaden człowiek chyba poznać nie może.  smile Nawet jezeli ktoś przyjmie, ze swiat nie miał ani nie ma żadnego Boga, tym bardziej świat ten bedzie dla nich tajemnicą,. powienieważ nikt nie przewidzi tego, co zrobia ludzie i do czego będa zdolni, zdarzeń (np. kolejnych wojen) itd.
A ci, którzy wierzą, ze jest Bóg, maja jakąś nadzieeję na przyszłość. I dla nich z kolei tajemnica jest to, co bedzie w przyszłości, poza historia i czasem. 
A czy przepowiednie są prawdziwe? Moze sa, ale chyba  nie wszystkie, ponieważ niektóre moga sobie przeczyć nawzajem.  smile
A Nostradamus? Niektórzy bardzo serio interpretują go, i twierdzą, ze już się spełniy nieraz jego przepowiednie, wiec i kolejne się wyełnią.
Nawet każda sekta podaje inny czas końca świata, a są i takie, które co jakiś czas ogłaszają jego kres.
W co wierzyć? chyba kazdy musi zdecydować i nie zwariować w tym świecie. Ale najlepszy byłby taki spokój, do końca, jaki miał Karol Wojtyła. I wielu innych ludzi, oczywiście , też.
Ale chyba spokój moze czasmi uratowac człowieka. I jego wiara. Bo jeżeli wierzy naprawdę., to jest pewnien, nie tylko ma nadzieję, ale i pewność, bo całe życie przecież kładzie na tą jedną szalę. I chyba kazdy z nas położył na jakąś szalę swoje życie i takżyje. A co będzie dalej? Może kiedyś się dowiemy.  smile                   

Thumbs up Thumbs down

3

Odp: przepowiednia

                   

Ale chyba spokój moze czasmi uratowac człowieka. I jego wiara.


Masz racje - w koncu po co by nam bylo znac przepowiednie jesli bylo by pewne ze sie spelnia. Znajomosc ich daje nam mozliwosc zmiany biegu historii wink                   

http://mt.gre.pl

4

Odp: przepowiednia

                    Moja babcia kiedyś powiedziała że jak kiedyś wybiąrą czarnego papieża to żydzi zapanują nad świata. Nie bede się starał nawet tego komentować.
(skąd babci takie rewelacje dorwała)                   

5

Odp: przepowiednia

                    Ja słyszałam coś równie ciekawego. Jeden z moich sąsiadów powiedział, że jak wybiorą czarnego papieża to on zaczyna bunkier kopać  lol                   

Ka

Thumbs up Thumbs down

6

Odp: przepowiednia

                    Jak czarny papież to koniec świata... ja tak słyszałam. big_smile                   

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

7

Odp: przepowiednia

                    no i w tm celu ten bunkier miał być lol
chociaż wątpię czy by kogokolwiek przed końcem świata uchronił lol  lol  lol                   

Ka

Thumbs up Thumbs down

8

Odp: przepowiednia

                    Ostatnio słyszałam, ze karaluchy i kobieta przeżyją wszystko... neutral                   

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

9

Odp: przepowiednia

                    bo my jesteśmy płcią silniejszą, żadna przepowiednia i żaden koniec świata nam niestraszny big_smile

A co do karaluchów:
dostałam kiedyś smsa o treści:
"Dlaczego mężczyźni są podobni do karaluchów?
Kręcą się po kuchni i cho***ie trudno ich się pozbyć!!!"                   

Ka

Thumbs up Thumbs down

10

Odp: przepowiednia

                    Jeja, skąd Wy to biezrecie? Omal ze stolak nie spadlam, kiedy to pzreczytalam.  smile                   

Thumbs up Thumbs down

11

Odp: przepowiednia

                    nom, racja, i to moja imienniczka i sąsiadka tongue:P:P

co do bunkrów, też słyszałam, że niektórzy chcą je kopać dla uchronienia sie :wink: tongue:P

ale mają czas... mysle, ze koniec świata nie grozi nam narazie :wink:                   

"Cz

Thumbs up Thumbs down

12

Odp: przepowiednia

                   

mysle, ze koniec świata nie grozi nam narazie


A ja mysle ze jest bardzo blisko ... zreszta jak nie koniec swiata to jakies wielkie nieszczescie neutral                   

http://mt.gre.pl

13

Odp: przepowiednia

                    Dlaczego tak myslisz, Anonimie? czyzbyś wiedział coś, o czy nie słyszeliśmy?  smile                   

Thumbs up Thumbs down

14

Odp: przepowiednia

                    nie ... to tylko taka intuicja - jak sie tak czasami rozejrze dookola to sobie mysle ze to wszystko prowadzi jedynie do totalnej katastrofy :]                   

http://mt.gre.pl

15

Odp: przepowiednia

                    Samozniszczenie...                   

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

16

Odp: przepowiednia

                    ee tam samozniszczenie - to tylko motywacja do przeciwdzialania tej katastrofie tongue hehe                   

http://mt.gre.pl

17

Odp: przepowiednia

                    Chyba, ze tak! To ja już nie wychodze z moimi myślami tak daleko!                   

http://www.cosgan.de/images/smilie/xmas/f034.gif

18

Odp: przepowiednia

                    motywacja do przeciwdzialania... hehe, a czy ktokolwiek dziś będzie się brał za takie rzeczy...

pewnie większość nie zauważy problemu ( jak bedzie) a inni po prostu stwierdzą, że pewnie niedługo minie lub zdadzą się na innych.

ja tam wole, żeby nie było żadnej katastrofy... i tak dzieje się na tym świecie sporo...                   

"Cz

Thumbs up Thumbs down

19

Odp: przepowiednia

                   

hehe, a czy ktokolwiek dziś będzie się brał za takie rzeczy..


Nikt inny jak idealisci  :mrgreen: ... a ja notabene do nich naleze tongue hehe                   

http://mt.gre.pl

20

Odp: przepowiednia

                    [[glow=darkblue:ec5bac49dc]quote="Anonim"]

mysle, ze koniec świata nie grozi nam narazie


A ja mysle ze jest bardzo blisko ... zreszta jak nie koniec swiata to jakies wielkie nieszczescie neutral


Czy ja wiem czy aż tak wielkie nieszczęscie. Nawet jesli do końca świata jest daleko  to nasz kochany gatunek zawsze może go przyśpieszyć[glow=blue][/glow:ec5bac49dc][/glow]